Najskuteczniejszy sposób, by nauczyć dziecko języka angielskiego

Do dziś pamiętam oburzenie babci, gdy niespełna dwuletni Krzyś bawił się anglojęzycznymi zabawkami. „Jak to możliwe, że zamiast pies, woła dog?! Najpierw musi się nauczyć dobrze polskiego, za wcześnie wciskasz mu ten angielski. Jeszcze ma czas. W szkole się nauczy.” – tak brzmiały jej argumenty. Grzecznie przytakiwałam, bo wiesz … z babcią czasami lepiej nie dyskutować. Robiłam jednak to co uważałam za słuszne. Z niektórymi rodzicami jest podobnie, jak z babcią, czekają z nauką do etapu szkolnego, bojąc się, że jeszcze jest za wcześnie, że jeszcze jest na to czas, że najpierw dziecko musi nauczyć się dobrze mówić po polsku. Chcę obalić te mity i pokazać, że kilkulatki świetnie przyswajają nowe zwroty poprzez zabawę!

jak nauczyć dziecko angielskiego

Pewnie sama zauważyłaś, że Twoje dziecko bardzo szybko się uczy, ma ogromną chęć poznawania świata, przyswajania nowych informacji. O wiele szybciej zapamiętuje nowo poznane hasła i robi to bez wysiłku i bez blokady, jaką mamy my, dorośli. Warto ten moment wykorzystać do nauki. Oczywiście nie namawiam Cię abyś posadziła dziecko na kanapie i kazała mu zapamiętywać słówka. Aby maluch przyswoił nowe umiejętności musi zdarzyć się jedna rzecz – sam musi tego chcieć. Jeśli uzna coś za nudne i niewarte uwagi, nie skupi się na tym. Jeśli jednak zaproponujesz mu ciekawą zabawę, jestem pewna, że na to przystanie.

Sprawdź kilka ciekawych i sprawdzonych przeze mnie pomysłów na to by nauczyć dziecko języka angielskiego:

Mamo, włącz mi bajkę!

Obserwowałaś kiedyś zachowanie dziecka podczas oglądania bajki? Nie jest dla niego istotne czy bohater milczy czy też mówi w niezrozumiałym dla niego języku. Czemu zatem nie włączysz bajki w języku angielskim? Dzięki temu osłucha się z akcentem. Może nawet przyswoi kilka zwrotów sytuacyjnych. Zapamięta, że gdy postaci się witają, mówią „hello”, a gdy kończy się bajka, wołają „bye”.

Ciekawym połączeniem są także bajki, w których bohaterowie uczą dzieci zwrotów w języku angielskim, jak na przykład „Dora poznaje świat” czy „Klub Przyjaciół Myszki Miki”. Czy znasz inne ciekawe przykłady?

Pewnie pomyślisz, że w moim domu bajki ogląda się wyłącznie w języku angielskim. Oczywiście, że nie. Ale jeśli chłopakom spodoba się jakaś bajka i chcą obejrzeć ją ponownie, pytam czy nie przeszkadza im, że dzisiaj będzie w wersji angielskiej. Znają fabułę, więc nie mają z tym problemu.

Tańcz, śpiewaj, recytuj

Same bajki nie wystarczą. Pomagają wprawdzie w nauce, ale najlepiej jest powtarzać by zapamiętać. Znajdź ciekawe piosenki czy wierszyki w języku angielskim, które mogą spodobać się dziecku. Chcesz kilka tytułów? Zacznij od dobrze znanego „Old McDonald had a farm”, „If You’re happy and You know it” czy „Wheels on the bus”. Internet jest pełen ciekawych piosenek dla dzieci. Zdziwisz się, gdy jeszcze tego samego dnia usłyszysz jak Twoje dziecko śpiewa po angielsku podczas rysowania, zabawy czy kąpieli.

od kiedy uczyć dzieci angielskiego

Zabawki od cioci z Ameryki

Na wielu aukcjach znajdziesz ogromny wybór zabawek interaktywnych w języku angielskim. Ceny nie są wygórowane, a z ich pomocą, najmłodsze dzieci mogą nauczyć się liczenia, kolorów, części ciała czy nazw zwierząt. Warto również pomyśleć o prostych książeczkach czy kartach obrazkowych. Pamiętaj jednak, aby były one dostosowane do wieku Twojego dziecka. Ja wiem, że Twój syn czy córka to bardzo zdolne dzieci i też wierzę, że mogą sobie poradzić z książeczką dla starszych dzieci. Jednak nie przytłaczaj ich wiedzą. Zastosuj metodę małych kroczków. Lepiej mniej, a częściej.

Gry karciane i planszowe w języku angielskim

Czy wiesz, że grając w Piotrusia czy w Bingo, Twoje dziecko może nauczyć się kolejnych słówek? To również świetny pomysł na naukę przed klasówką dla starszych dzieci. Sama możesz przecież zrobić karty! Wystarczy namalować czy wydrukować obrazki i grać, wyraźnie wymawiając nazwy lub dopasowując obrazek do podpisu.

zabawy z językiem angielskim

Zabawa po angielsku

Mam dla Ciebie jeszcze jedną propozycję zabawy. Moją ulubioną! W której nie tylko dziecko, ale i ja szlifuję język. Na czym polega zabawa? Umawiam się z dziećmi, że lecimy do Anglii. Póki nie wrócimy do Polski, rozmawiamy tylko po angielsku. W tym czasie bawimy się samochodzikami, spacerujemy czy robimy naleśniki, używając prostych zwrotów np. proszę podaj mi mleko itp. Zabawa trwa kilkanaście minut. Musisz pamiętać o dwóch rzeczach: zajęcie, które będziecie robić podczas zabawy, musi być atrakcyjne i krótkie, inaczej dzieci szybko się znudzą.

Pojedźmy na wakacje!

Kiedy człowiek najlepiej uczy się języka? Kiedy go używa! Dlatego najlepszym sprawdzianem wiedzy są wyjazdy wakacyjne. Moi chłopcy nie należą do nieśmiałych, dlatego samodzielnie i bez najmniejszego problemu proszą kelnera o sok lub wodę (oczywiście po angielsku) i nawiązują znajomości z rówieśnikami innych narodowości. Przyjemnie jest popatrzeć jak dzieci pochodzące z różnych krajów próbują się porozumieć – trochę na migi, trochę po angielsku. Przychodzi im to zdecydowanie łatwiej niż dorosłym!

Najważniejsza sprawa !

Co jest najważniejsze w nauce języka obcego? Abyś to właśnie Ty była pewna, że potrafisz to zrobić. Nauczyciele angielskiego zwracają uwagę na fakt, że łatwiej jest uczyć od początku, niż korygować błędy. Dlatego jeśli nie jesteś pewna akcentu lub nie wiesz jak wymawiać poszczególne słówka, zostaw to profesjonalistom. Jest wiele kursów dla dzieci, na które możesz zapisać swoją pociechę. Nie obawiaj się, że Twoje dziecko zostanie posadzone w ławce i zamiast przyjemnie spędzać czas, będzie wkuwać słówka. Teraz kursy wyglądają zupełnie inaczej niż za czasów naszej młodości. Dzieci uczą się przy pomocy interaktywnych tablic, śpiewają piosenki i bawią się. Ważne jest, aby dziecko dobrze się bawiło podczas nauki i chodziło na zajęcia z ochotą. Aby to sprawdzić, zapisz je na bezpłatną lekcję próbną. Sprawdź jak dziecko reaguje, czy jest zadowolone z zajęć i czy chce na nie chodzić.

Ciesz się z każdego sukcesu

Pamiętaj również jak ważna jest motywacja. W końcu nikt nie lubi robić czegoś za co go nie chwalą! Bijesz brawo i cieszysz się, gdy Twoje dziecko trafi piłką do celu czy przepłynie basen? A chwalisz, gdy poznaje nowe słówka? Nauka języka jest równie ważna co osiągnięcia sportowe czy talenty artystyczne. Nie traktuj znajomości języka obcego jako obowiązku, doceń starania swojego syna czy córki i ciesz się nawet z drobnych sukcesów językowych.

Zastanawiasz się jak potoczyła się nauka w naszym domu? Czy babcia miała rację? Krzyś wyrósł na chłopca, który potrafi perfekcyjnie rozmawiać w ojczystym języku. A jak z angielskim? Nie włada nim idealnie, ale na zagranicznych wyjazdach nawiązuje rozmowy z rówieśnikami. Może nie mówi pełnymi zdaniami i często pomaga sobie mimiką, ale podstawy zna. A dla mnie to już duży sukces!

książeczki dla dzieci angielski


Cześć! Miło mi, że zajrzałaś na moją stronę! Jestem Sylwia - mama dwóch fantastycznych chłopców, miłośniczka trendu "Zrób to sam" i wyszukiwania trików ułatwiających życie (albo raczej nic nierobienie). Czytam książki prawie tak szybko, jak biegam za dziećmi, wolne chwile spędzam na spacerach szukając ciekawych kadrów.

Polub moją stronę na Facebooku: https://www.facebook.com/Mamawdomu/
Zajrzyj na mój Instagram: https://www.instagram.com/mamawdomu//
Zerknij również do mojego sklepu: http://www.mamawdomu.pl/sklep//


Reklama:
Będzie mi miło, gdy podzielisz się tym wpisem z innymi 🙂
Share on Facebook
Facebook
Share on LinkedIn
Linkedin
Tweet about this on Twitter
Twitter
Email this to someone
email
Share on Google+
Google+
Pin on Pinterest
Pinterest

2 komentarze/y w poście “Najskuteczniejszy sposób, by nauczyć dziecko języka angielskiego

  1. Jestem zdania, co potwierdzają badania, że uczyć warto od najwcześniejszych lat. Właściwie im wcześniej tym lepiej. Myślę, że ta świadomość w społeczeństwie jest coraz większa. Za moich czasów nikt nie pomyślał o angielskim w przedszkolu, a nawet żłobku. Dzieciaki dwujęzycznych znajomych od najmłodszych lat są również dwujezyczne, a przychodzi im to z ogromną naturalnością i łatwością. Sama uczę angielskiego w przedszkolu i widzę jak dzieciaki mnóstwo chwytają, pod warunkiem, że zajęcia są dla nich atrakcyjne. Co do bajek to Dory akurat nie polecam, bo niestety popełnia całkiem sporo błędów językowych, nie w każdym odcinku rzecz jasna, ale szkoda, by to powielać. Za to na przykład Świnka Peppa w wersji brytyjskiej jest genialna. Nie dosyć, że akcentem powala, to jeszcze opowieści są na tyle proste, że łatwo dzieciaki zapamiętują nowe treści. Nawet na studiach językowych puszczano nam ją jako wzór i właśnie na niektórych z odcinków pracowaliśmy, by przygotować w oparciu o nie, konkretne zajęcia.

  2. Zgadzam się, trzeba dzieci uczyć i przyswajać im przynajmniej jeden język. Sam nie miałem ani chęci w szkole, ani motywujących do tego rodziców, faktycznie – nie było na ten język tak dużego nacisku jak teraz. Na szczęście mieszkam w Warszawie i w pracy szef zainwestował w kursy językowe dla firm. Nadrobiłem zaległości, a syna zaganiam do nauki. 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *