Czy w Parku Labiryntów można się zgubić?

Lubicie łamigłówki i zadania logiczne? A wyobraźcie sobie, że trafiacie do prawdziwego labiryntu! Takiego, w którym nie tylko szukacie wyjścia, ale po drodze rozwiązujecie zagadki i poszukujecie ukrytych skrzynek. Na pomysł stworzenia takiego miejsca trafili właściciele jednej z działek w Rąblowie. Poza Parkiem Labiryntów, otworzyli Park Miniatur. A my pewnego majowego popołudnia postanowiliśmy sprawdzić jak im to wyszło.

Przy drodze wiodącej z Lublina do Kazimierza Dolnego, zobaczyliśmy drogowskaz kierujący do Labiryntów. Przez resztę trasy, poszukiwaliśmy kolejnych znaków, bo naprawę nie było łatwo trafić. W urokliwym miejscu, otoczonym z każdej strony polami, naszym oczom ukazał się Park. Zapłaciliśmy po 14 zł od dorosłego i 8 zł od dziecka, po czym ruszyliśmy na zwiedzanie.

O Parku Miniatur wiele Wam nie powiem. Domyślacie się jak wygląda zwiedzanie takiego miejsca z dziećmi? Biegają alejkami i raczej nie zwracają uwagi na szczegóły. Szybko ruszyli w kierunku labiryntów: różanego i truskawkowego. Jednak jak można się na spodziewać, z początkiem maja nie robią one wrażenia. Myślę, że w pełni sezonu, spacer pomiędzy różami mógłby się spodobać. Przynajmniej mi.

park miniatur

Wróćmy jednak do tego co tu i teraz. Przemieszczając się ku właściwemu labiryntowi, mijaliśmy kilka tablic z łamigłówkami. Naszą uwagę zwróciły również ciekawe ławki. Kilka z nich możecie zobaczyć na zdjęciach. A największą atrakcją dnia okazała się pajęczyna! Wprawdzie zadanie polegało na przejściu trasy trzymając w ręce odpowiedni kolor sznurka, jednak testowaliśmy siadanie, skakanie i inne kombinacje. W tym miejscu zatrzymaliśmy się najdłużej!

łamigłówki

park miniatur rąblowo

park miniatur w rąblowie

park labiryntów w rąblowie

Na koniec zostawiliśmy sobie przysłowiową wisienkę na torcie. Oczekiwany przez nas labirynt, który okazał się niestety rozczarowujący. Wprawdzie zadania i znalezienie dziurkaczy w skrzynkach było nawet ciekawe. Ale niestety zasadzone tuje są jeszcze zbyt niskie i rzadkie, aby uznać to miejsce za prawdziwy labirynt. Skrzynki było widać już z daleka, a labirynt można było przejść „nad lub pomiędzy ścianami”. Za kilka lat, gdy rośliny podrosną, zapewne będę mogła Wam polecić to miejsce jako warte odwiedzenia. W tym momencie to atrakcja do zobaczenia „na raz”, bo niestety brakuje tego czegoś, co mogłoby zachęcić do kolejnych odwiedzin.

park labiryntów rąblowo

park labiryntów

park labiryntów koło Kazimierza

Odpowiadając na tytułowe pytanie, informuję, że w labiryncie nie sposób się zgubić. Jeszcze.


Cześć! Miło mi, że zajrzałaś na moją stronę! Jestem Sylwia - mama dwóch fantastycznych chłopców, miłośniczka trendu "Zrób to sam" i wyszukiwania trików ułatwiających życie (albo raczej nic nierobienie). Czytam książki prawie tak szybko, jak biegam za dziećmi, wolne chwile spędzam na spacerach szukając ciekawych kadrów.

Polub moją stronę na Facebooku: https://www.facebook.com/Mamawdomu/
Zajrzyj na mój Instagram: https://www.instagram.com/mamawdomu//
Zerknij również do mojego sklepu: http://www.mamawdomu.pl/sklep//


Reklama:
Będzie mi miło, gdy podzielisz się tym wpisem z innymi 🙂
Share on Facebook
Facebook
Share on LinkedIn
Linkedin
Tweet about this on Twitter
Twitter
Email this to someone
email
Share on Google+
Google+
Pin on Pinterest
Pinterest

3 komentarze/y w poście “Czy w Parku Labiryntów można się zgubić?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *