Czym karmicie dzieci w wigilię?

Za chwilę na niebie rozbłyśnie pierwsza gwiazdka. Usiądziemy przy świątecznie nakrytym stole. Podzielimy się opłatkiem. Nałożymy na talerz karpia czy kapustę z grzybami. Ale przed tym wszystkim zadamy sobie bardzo ważne pytanie – czym karmić dzieci w wigilię? Jakie potrawy mogą jeść? Które będą im smakować i nie zaszkodzą? Bo pomimo tego, że osobiście uwielbiam dania wigilijne, moje dzieci kręcą przy nich nosem.

Dwanaście potraw – wybór naprawdę spory, jednak przyjrzyjmy się im bliżej.

Po pierwsze – barszcz z uszkami

Tradycyjna zupa na dobry początek. Nie wszystkie dzieci ją lubią, a większość z chęcią zamieniłaby na zdecydowanie niepostny rosołek. Można go uczynić bardziej delikatnym, by pasował dziecięcym podniebieniom i zrobić na bulionie warzywnym, niczym uwielbiany przez nie i wspomniany już rosół. Gorzej ma się sprawa z uszkami, ja mogłabym je jeść garściami, a moje dzieciaki krzyczą „bleee”. A wszystko przez kapustę …

Po drugie – kapusta, kapusta, wszędzie kapusta …

Jest prawie wszędzie! Znajdziecie ją we wspomnianych już uszkach, pierogach, a nawet samą w sobie z grzybami! Ja robiłam kiedyś drobny myk i dla dzieciaków podmieniałam pierogi na takie z wkładem serowym lub innym farszem typu warzywnego. Jedliście kiedyś pierogi z cukinią? Są naprawdę dobre! A kapustę i grzyby pozostawmy dorosłym, nie karmmy nimi dziećmi.

Po trzecie – uwielbiamy ryby w każdej postaci, aby tylko nie miały ości!

Wiem, wiem jak to brzmi – ryba bez ości, wędkarze będą oburzeni! Ale wystarczy, aby moi chłopcy znaleźli chociaż jedną drobniutką ość na talerzu i całe danie idzie w odstawkę. Wiecie jak strasznie nie lubię dłubać im w tych rybach, ale niestety taka rola matki! Dorsza pieczonego zawsze mi zjedzą w całości (oczywiście bez ości). Smażonego halibuta mogliby nakładać na kanapki. Jednak karp staje ością w gardle. Za nic w świecie nie mogą się przekonać do tej ryby. Dlatego na wigilię poza klasycznym karpiem, podajemy inne rybki. Czasem nawet zdarzy się łosoś w wersji śmietanowej lub śródziemnomorskiej.

Mogłabym tak wyliczać do dwunastu … jednak wiem, że przedświąteczny okres nie sprzyja długiemu przesiadywaniu przed komputerem. Dlatego skracam swoje przemyślenia i zadaje Wam na koniec pytanie: czym karmicie dzieci podczas wigilijnej wieczerzy? Czy macie swoje sprawdzone dania? Zdradzicie jakieś nieskomplikowane przepisy? Może dzięki Waszym podpowiedziom w tym roku spróbujemy czegoś zupełnie nowego lub znanego, ale wykonanego w innej wersji?

Artykuł sponsorowany


Cześć! Miło mi, że zajrzałaś na moją stronę! Jestem Sylwia - mama dwóch fantastycznych chłopców, miłośniczka trendu "Zrób to sam" i wyszukiwania trików ułatwiających życie (albo raczej nic nierobienie). Czytam książki prawie tak szybko, jak biegam za dziećmi, wolne chwile spędzam na spacerach szukając ciekawych kadrów.

Polub moją stronę na Facebooku: https://www.facebook.com/Mamawdomu/
Zajrzyj na mój Instagram: https://www.instagram.com/mamawdomu//
Zerknij również do mojego sklepu: http://www.mamawdomu.pl/sklep//


Reklama:
Będzie mi miło, gdy podzielisz się tym wpisem z innymi 🙂
Share on Facebook
Facebook
Share on LinkedIn
Linkedin
Tweet about this on Twitter
Twitter
Email this to someone
email
Share on Google+
Google+
Pin on Pinterest
Pinterest

2 komentarze/y w poście “Czym karmicie dzieci w wigilię?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *