Ankieta

Ogromna prośba: kto nie broni się przed ankietami, niech wypełni – chciałabym poznać Wasze opinie na temat strony Mama w domu. Będę wdzięczna za każde wypełnienie i dodanie kilku słów od siebie:

ABY WYPEŁNIĆ KLIKNIJ TUTAJ

 


Cześć! Miło mi, że zajrzałaś na moją stronę! Jestem Sylwia - mama dwóch fantastycznych chłopców, miłośniczka trendu "Zrób to sam" i wyszukiwania trików ułatwiających życie (albo raczej nicnierobienie). Czytam książki prawie tak szybko, jak biegam za dziećmi, wolne chwile spędzam na spacerach szukając ciekawych kadrów.

Polub moją stronę na Facebooku: https://www.facebook.com/Mamawdomu/
Zajrzyj na mój Instagram: https://www.instagram.com/mamawdomu//
Zerknij również do mojego sklepu: http://www.mamawdomu.pl/sklep//


Reklama:
Będzie mi miło, gdy podzielisz się tym wpisem z innymi 🙂
Share on Facebook
Facebook
Share on LinkedIn
Linkedin
Tweet about this on Twitter
Twitter
Email this to someone
email
Share on Google+
Google+
Pin on Pinterest
Pinterest

6 komentarze/y w poście “Ankieta

  1. Witam 🙂
    Przed chwilą z przyjemnością wypełniłam ankietę.
    Uwielbiam tu do Was zaglądać.
    Nie tak dawno skorzystaliśmy z Waszego przepisu na domową ciastolinę. Masa wyszła super i mieliśmy mnóstwo świetnej zabawy.
    Niestety pomimo przechowywania w szczelnych pojemniczkach na drugi dzień była do niczego, lepiła się do rąk, mazała na stole. Dlatego proszę o pomoc, o informację jaka jest Wasza na drugi dzień, jak ją przechowujecie?
    Z góry dziękuję za odpowiedź.
    I pozdrawiam serdecznie 🙂

    • neferette wielkie dzięki za miłe słowa i wypełnienie ankiety!
      Szczerze mówiąc to nie wiem co Ci napisać, domową piaskolinę robiliśmy kilkukrotnie i za każdym razem długo nam się trzymała. Przechowujemy w temperaturze pokojowej w pojemniczku po lodach i nawet po 3 m-cach (raz o niej zapomnieliśmy) była O.K.
      Może schowaliście w pobliżu grzejnika i stąd to klejenie na drugi dzień? Hmmm może ktoś jeszcze odpowie jak to z tą domową piaskoliną bywa …

  2. Witam ponownie.
    Post czytałam, ale w nim było, że ciastolina była w pobliży grzejnika, więc myślałam, że to dlatego. Nasza była w szczelnym pojemniku z dala od grzejnika. Kolejną partię trzymałam nawet w lodówce, ale było tak samo. Córcia strasznie rozczarowana i trzeba było na szybko tworzyć nową. No cóż, może taki jej urok. Ale 1-go dnia REWELACYJNA. Jak ktoś ma patent na ciastolinę, to niech się wypowie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *