Staś i Nel. Zaginiony klejnot Indii – recenzja

Powieści Sienkiewicza można polubić lub nie? Do której grupy się zaliczasz? Jeśli do pierwszej to mam dla Ciebie dobrą wiadomość – powstała kontynuacja losów Stasia i Nel (wprawdzie nie napisana przez Sienkiewicza, bo to niestety nie byłoby możliwe)! Jeżeli natomiast w szkole podstawowej męczyłeś się przy czytaniu „W pustyni i w puszczy” (tak jak ja), ale uwielbiasz przygody w stylu Indiany Jonesa zerknij na recenzję, bo z pewnością spodoba Ci się proponowana przeze mnie książka.

książki dla młodzieży

Leszek Talko podjął wyzwanie zmierzenia się z klasyką. Jak w ogóle można dopisywać historię do dzieł Sienkiewicza? A można! Szczególnie jeśli w efekcie powstanie bardzo ciekawa książka! Jak już pisałam „W pustyni i w puszczy” to jedna z nielicznych książek jaka nie cieszyła się moim uznaniem. A wiedzcie, że książki pochłaniam w ilościach hurtowych! Nawet te o słabych recenzjach czytam od deski do deski, żeby wyrobić sobie o nich własną opinię, a może akurat na końcu okaże się zaskakująca. Jednak powieści Sienkiewicza nie przeczytałam, z bólem serca zapłaciłam (pierwszy i ostatni raz) karę za przetrzymywanie książki z biblioteki! Opisy przyrody, które były straaasznie dłuuuugie zniechęciły mnie kompletnie. No nie dałam rady, przyznaje się!

Więc co skłoniło mnie do przeczytania „Staś i Nel. Zaginiony klejnot Indii”? Zrobiłam to z czystej przekory i chęci sprawdzenia czy ktokolwiek może się chwytać kontynuacji znanej książki. Do tego zawsze przed przeczytaniem, sprawdzam opinie na temat książki w Internecie. A ta miała wyjątkowo dobre noty!

w pustyni i w puszczy kontynuacja

Cała historia dzieje się dwa lata po historii w Afryce. Staś mieszka w Indiach, chodzi do szkoły, ale czuje się tam zupełnie obco. Na szczęście za kilka dni ma do niego dołączyć Nel. Nie byłoby jednak o czym czytać, gdyby było tak prosto. Nel zostaje porwana w drodze do miasteczka! Staś wyrusza na ratunek wraz z przyjacielem Mungo i tajemniczą dziewczyną Malką. Po drodze czyha na nich mnóstwo niebezpieczeństw, spotykają osoby, którym nie zawsze można zaufać. Czy odnajdą Nel i wyjdą cało z tej przygody?

Powiem szczerze, że książka zaskoczyła mnie pozytywnie. Nie ma w niej miejsca na nudę, cały czas trwa akcja. Nawet gdy bohaterzy prowadzą rozmowę, po chwili jest ona przerwana atakiem na nich. Akcja, jak to ktoś porównał, toczy się w tempie Indiana Jonesa. I faktycznie tak jest. Książka bardzo wciąga, świetnie się ją czyta, ciągle coś się dzieje, czy to z perspektywy Stasia, który szuka Nel, czy z perspektywy Nel, która próbuje uciec.

Nie jest to też zwykła przygoda, ale historia pełna fantastyki. Dzieją się w niej zdarzenia zawieszone na granicy świata realnego i magicznego, pojawiają się urimi w rodzaju ninja, ale jeszcze bardziej tajemniczy i mroczni. Do tego urzekający i poniekąd magiczny klimat Indii sprawiają, że naprawdę chętnie sięgnęłam po książkę.

Powieść dla chłopców idealna, z pewnością nie jednemu poszukiwaczowi przygód przypadnie do gustu. Jednak moje dzieci są jeszcze zdecydowanie za małe. I uważam, że wiek 6+ podany na stronach księgarni to zdecydowanie za wcześnie! Moim zdaniem, książka powinna znaleźć odbiorców przynajmniej powyżej 12 roku życia ze względu na drastyczne sceny. Książka chowa w sobie wiele trupów, więc młodszym dzieciom lepiej nie czytać na dobranoc 🙂

Książka jest już dostępna w księgarniach i na stronie Wydawnictwa: sprawdź tutaj

Na koniec mam dla Was niespodziankęprzygotowaną przez Wydawnictwo Znak. Wpisując kod rabatowy mamawdomu30% możecie zakupić nie tylko książkę „Staś i Nel. Zaginiony klejnot Indii”, ale również inne pozycje wydane przez ZNAK aż o 30% taniej! 

Zerknijcie na stronę i wybierajcie lektury na nadchodzące chłodne jesienne wieczory!


Cześć! Miło mi, że zajrzałaś na moją stronę! Jestem Sylwia - mama dwóch fantastycznych chłopców, miłośniczka trendu "Zrób to sam" i wyszukiwania trików ułatwiających życie (albo raczej nic nierobienie). Czytam książki prawie tak szybko, jak biegam za dziećmi, wolne chwile spędzam na spacerach szukając ciekawych kadrów.

Polub moją stronę na Facebooku: https://www.facebook.com/Mamawdomu/
Zajrzyj na mój Instagram: https://www.instagram.com/mamawdomu//
Zerknij również do mojego sklepu: http://www.mamawdomu.pl/sklep//


Reklama:
Będzie mi miło, gdy podzielisz się tym wpisem z innymi 🙂
Share on Facebook
Facebook
Share on LinkedIn
Linkedin
Tweet about this on Twitter
Twitter
Email this to someone
email
Share on Google+
Google+
Pin on Pinterest
Pinterest

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *