Matematyka dla smyka

Matematyka – nauka przez jednych uwielbiana, a przez drugich znienawidzona. Jak przekonać do niej dzieci? Oczywiście najlepiej przez zabawę, dlatego powstały zaszyfrowane matematyczne rysunki.

Czego potrzebujemy? Na początek pomysłu jaki rysunek zaszyfrujemy.

Jak wykonać? Pierwsza metoda to narysowanie okienek na kartce w kratkę. Druga metoda to nakreślenie w Wordzie gotowej tabelki. W puste miejsca wpisujemy cyfry od 0 do 9. Tłumaczymy dziecku jakie cyferki na jaki kolor ma pomalować. 

Na początku powstały dwie tabelki. W każdej zaszyfrowana była pierwsza litera imienia. Krzyś miał za zadanie pokolorowanie niebieską kredką okienek zawierających „2” i „4”, a Damiś „2” i „3”. Pozostałe miały zostać zabarwione na żółto. 

Rysując tabelki, myślałam głównie o Damianku, który jest na etapie nauki cyferek. Niestety mój maluszek nie był zbyt zainteresowany rozwijaniem matematycznych zdolności. Krzyś z chęcią wykonał ćwiczenie.

Tak wygląda wykonane zadanie. Krzyś marudził, że wolałby coś bardziej kolorowego. Wymyśliłam dla niego inne zadanie.

Ostatnio nauczył się dodawać. Postanowiłam wykorzystać tą umiejętność. Wykonałam tabelkę z ćwiczeniem sumowania. Bałam się, że może być dla niego jeszcze za trudna.

Młody zaskoczył mnie twierdząc, że to łatwizna i bezbłędnie dopasowując kolory do okienek. Jeśli dobrze nie widzicie, na obrazku jest klaun z zielonymi włosami, niebieskimi oczami, czerwonym nosem i różowym uśmiechem.

Dzięki temu zadaniu przekonałam się, że nie do końca zauważam talenty mojego dziecka. To co uważałam za trudne, okazało się pięciominutowym zajęciem. Muszę obmyślić trudniejsze zadania! Jakieś pomysły? 🙂

PS. Dla starszych dzieci taka tabelka może pomóc przy nauce tabliczki mnożenia czy przy dzieleniu.


Cześć! Miło mi, że zajrzałaś na moją stronę! Jestem Sylwia - mama dwóch fantastycznych chłopców, miłośniczka trendu "Zrób to sam" i wyszukiwania trików ułatwiających życie (albo raczej nic nierobienie). Czytam książki prawie tak szybko, jak biegam za dziećmi, wolne chwile spędzam na spacerach szukając ciekawych kadrów.

Polub moją stronę na Facebooku: https://www.facebook.com/Mamawdomu/
Zajrzyj na mój Instagram: https://www.instagram.com/mamawdomu//
Zerknij również do mojego sklepu: http://www.mamawdomu.pl/sklep//


Reklama:
Będzie mi miło, gdy podzielisz się tym wpisem z innymi 🙂
Share on Facebook
Facebook
Share on LinkedIn
Linkedin
Tweet about this on Twitter
Twitter
Email this to someone
email
Share on Google+
Google+
Pin on Pinterest
Pinterest

8 komentarze/y w poście “Matematyka dla smyka

  1. Naprawdę świetny pomysł, u nas super sprawdziła się gra „Jeżyk matematyk”. Mój wówczas 5-letni synek nauczył się dodawać i odejmować na palcach w zakresie dziesięciu w przeciągu paru dni. Naprawdę dla nas było to ogromne zaskoczenie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *