Laszlo boi się ciemności – recenzja

Niektóre książki zachwycają mnie okładką, a robiąc zakupy w tzw. biegu, nie mam czasu dokładniej przyjrzeć się ich zawartości. Tak też było z „Laszlo boi się ciemności” autorstwa L. Snicket. Wróciłam do domu dosyć późno, akurat był czas na usypianie chłopców. Zaczęłam im czytać nową bajkę i z każdym zdaniem byłam coraz bardziej przerażona. Kupiłam horror dla dzieci.

laszlo boi się ciemności

Opowieść dotyczy małego kilkuletniego chłopca, który bał się ciemności. Sprytny Laszlo myślał, że znalazł na nią sposób, codziennie rano otwierał drzwi do ciemnej piwnicy i witał się z mieszkającą tam ciemnością. Myślał, że jeśli on będzie odwiedzał ciemność w jej pokoju, to ona nigdy nie przyjdzie do niego. Ale pewnej nocy przyszła. Historia na szczęście ma pozytywny finał, Laszlo przestał bać się ciemności i tego właśnie powinna uczyć ta opowieść. Ale czy tak na pewno jest?

lemony snicket

Mroczny klimat tej książki zapewniają opisy miejsc, których boją się dzieci, są tu skrzypiące schody i dach, zimne i twarde okna oraz skrywająca mrok zasłonka od prysznica. Ponadto powściągliwy styl opowieści, niczym z horroru i do tego stopniowane napięcie, sprawiły, że nie wiedziałam czy brnąć do końca czy przerwać czytanie.

Przyjrzyjmy się mrocznym ilustracjom Jona Klassena. Staromodne, ciemne rysunki przedstawiające miejsca w domu, których boją się dzieci, oświetlone jedynie strużką światła z latarki. 

dziecko boi się ciemności

dziecko boi się w nocy

książki oswajające lęki

Czy warto straszyć dzieci? Czego mogą się nauczyć z tej książki? I czy nie będą bały się zasnąć? Odpowiem na przykładzie moich dzieci. Chłopcy po wysłuchaniu mrocznej opowieści, co do której miałam mieszane uczucia, zażyczyli sobie posłuchać jej jeszcze raz.

Jak książka ma wpłynąć pozytywnie na dziecko i oduczyć go lęku przed ciemnością? Przerażająca nas przez większość historii ciemność przychodzi do Laszlo i z nim rozmawia. Tłumaczy mu, że nie powinien się bać ani jej, ani skrzypiącego dachu czy zimnych szyb w oknach. Opowiada mu dlaczego są potrzebne i co by było, gdyby ich zabrakło.

Książka lekko kontrowersyjna, przerażająca dla rodzica przy pierwszym czytaniu, jednak ja oceniam ją pozytywnie. A moi chłopcy, nie boją się już ciemności, ale dalej chcą słuchać opowieści o Laszlo.

Cena książki ok. 29 zł, najtaniej znalazłam tutaj po 22,43 zł


Cześć! Miło mi, że zajrzałaś na moją stronę! Jestem Sylwia - mama dwóch fantastycznych chłopców, miłośniczka trendu "Zrób to sam" i wyszukiwania trików ułatwiających życie (albo raczej nic nierobienie). Czytam książki prawie tak szybko, jak biegam za dziećmi, wolne chwile spędzam na spacerach szukając ciekawych kadrów.

Polub moją stronę na Facebooku: https://www.facebook.com/Mamawdomu/
Zajrzyj na mój Instagram: https://www.instagram.com/mamawdomu//
Zerknij również do mojego sklepu: http://www.mamawdomu.pl/sklep//


Reklama:
Będzie mi miło, gdy podzielisz się tym wpisem z innymi 🙂
Share on Facebook
Facebook
Share on LinkedIn
Linkedin
Tweet about this on Twitter
Twitter
Email this to someone
email
Share on Google+
Google+
Pin on Pinterest
Pinterest

3 komentarze/y w poście “Laszlo boi się ciemności – recenzja

  1. Właśnie kilka dni temu miałam ją w ręce w bibliotece,mieliśmy ją wypożyczyć,ale gdy zajrzałam do środka…rzeczywiście lekko mnie przeraziła. Dobrze jednak wiedzieć,że dzieci nie odbierają jej tak mrocznie. 🙂 Może następnym razem się zdecydujemy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *