Rodzicu zastanów się co robisz

W przedszkolu w grupie Damianka odbyło się dziś pasowanie na przedszkolaka! Przy drugim dziecku podobno emocje nie są tak silne, człowiek się przyzwyczaja. Nie w moim przypadku. Każde przedstawienie przygotowane czy to przez grupę Krzysia czy Damianka wywołuje u mnie ogromne wzruszenie. Ale dzisiaj poza tym wzruszeniem spowodowanym występem dzieci, towarzyszyło mi uczucie zniesmaczenia zachowaniem ich rodziców. Niektórzy dorośli powinni wrócić do przedszkola po naukę dobrych manier.

 Obrazek zapożyczony ze strony: www.przedszkole151.blizej.info/?m=galeria

Dzieci – szczególnie z najmłodszej grupy bardzo przeżywały ten występ, stresowały się gdy do przedszkola przybyło mnóstwo rodziców uzbrojonych w aparaty i kamerki. Z doświadczenia (czyli z przedstawień na jakie od dwóch lat chodzę do Krzysia), wiem, że jeśli chcę nagrywać przedstawienie najlepiej jeśli stanę na końcu, wtedy wszystko widzę i nikomu nie zasłaniam. Niestety nie wszyscy rodzice rozumieją zasady uczestnictwa w grupie. Kilka fantastycznych mamusiek zajęło miejsca w drugim rzędzie, po czym przez cały czas stały, aby lepiej widzieć swoje maleństwa i robić im zdjęcia. Nie oczywiście, że nie pomyślały o innych rodzicach stojących czy siedzących z tyłu, którym przez to zasłaniały. Ale rozumiem, że może uczestniczyły w takim wydarzeniu po raz pierwszy. Mój apel: jeśli ustawione są krzesełka w rzędach to należy na nich usiąść – chcesz stać – idź na koniec.

Nie pisałabym, gdyby to był jedyny problem jaki mi się rzucił w oczy. Co jest zmorą przedstawień: telefony komórkowe! Drodzy rodzice czy idąc do kina czy teatru nie wyciszacie telefonu? Wasze dzieci przygotowały dla Was występ, zdecydowanie nie jest im miło gdy nie mogą wypowiedzieć swojej kwestii, bo w sali dzwoni wesoła melodyjka telefonu. Co najlepsze dłuższą chwilę trwa, gdy taki delikwent czy delikwentka próbują odnaleźć telefon w wielkiej, skrywającej tajemnice torbie. Kolejny moment zajmuje zastanowienie się takiego rodzica czy rozłączyć połączenie czy może odebrać, a dziecko stoi ze łzami w oczach i próbuje mówić na tyle głośno, aby było je słychać.

Co dalej? Rodzice, którzy muszą zwrócić swojemu synkowi czy córeczce uwagę przy wszystkich, w trakcie przedstawienia. Dzisiaj kilkukrotnie słyszałam w trakcie przedstawienia „Michaś wyjmij ręce z kieszeni!”. Przepraszam bardzo, ale występ malucha wywołuje u niego wystarczająco dużo stresu. Wyobraźcie sobie, że macie wygłosić w pracy jakiś ważny referat, a szef krzyczy do Was np. „wyprostuj się!”

Dla maluszków przybycie tak licznej grupy widzów, którzy są dla nich obcy jest ogromnym przeżyciem. Kilkoro dzieci płakało, że chce do mamy, panie nie były w stanie ich pocieszyć, ani uspokoić, mimo że bardzo się starały. A mamusie co na to? Siedzą na krzesełkach i słodko się uśmiechają. No przecież przyszły tu obejrzeć przedstawienie, a nie zajmować się dzieckiem! A maluch stoi i płacze patrząc na mamę.
Pamiętam z poprzedniego roku z występów u Krzysia jak jeden chłopczyk tak się stresował, że na każdym występie moczył sobie spodenki. Widać było, że dziecko się męczy, przestępuje z nogi na nogę, a kochany tatuś zamiast wyprowadzić synka do toalety mało się ze śmiechu nie udusił.

Drodzy rodzice przedszkolaków ten post nie powstał po to, żebym mogła sobie pomarudzić. Mam nadzieję, że czytając to zastanowicie się chwilę nad swoim postępowaniem i zauważycie, że dzieciaki bardzo się starały przygotowując dla Was przedstawienie, za to należą im się ogromne brawa i SZACUNEK. Pamiętajcie, że swoim zachowaniem to właśnie Wy dajecie im przykład i uczycie ich jak się zachowywać.

A poza tym przedstawienie było piękne maluszki fantastycznie śpiewały, tańczyły i recytowały. Jestem ogromnie dumna z mojego szkraba, który właśnie wkroczył w nowy etap – pełnoprawnego przedszkolaka!


Cześć! Miło mi, że zajrzałaś na moją stronę! Jestem Sylwia - mama dwóch fantastycznych chłopców, miłośniczka trendu "Zrób to sam" i wyszukiwania trików ułatwiających życie (albo raczej nic nierobienie). Czytam książki prawie tak szybko, jak biegam za dziećmi, wolne chwile spędzam na spacerach szukając ciekawych kadrów.

Polub moją stronę na Facebooku: https://www.facebook.com/Mamawdomu/
Zajrzyj na mój Instagram: https://www.instagram.com/mamawdomu//
Zerknij również do mojego sklepu: http://www.mamawdomu.pl/sklep//


Reklama:
Będzie mi miło, gdy podzielisz się tym wpisem z innymi 🙂
Share on Facebook
Facebook
Share on LinkedIn
Linkedin
Tweet about this on Twitter
Twitter
Email this to someone
email
Share on Google+
Google+
Pin on Pinterest
Pinterest

25 komentarze/y w poście “Rodzicu zastanów się co robisz

  1. byłam nie dawno na akademii u Adasia, rodziców garstka była a szkoda. a dzieci pięknie wystąpiły! łzy same leciały 🙂 a każdy tylko myślał o sobie. niech tak w pracy ich trzymają to zobacza jak to fajnie

  2. U nas na pasowaniu to samo :/ Rodzice przepychający się z aparatami, wstający, zasłaniający innym :/ A same występny świetne, aż się łezka w oku zakręciła:)

  3. moj strszak nie miał pasowania bo poszedł jako trzylatek w czterolatki ale może przy młodszym się załapię
    🙂 i zawsze sie rozklejam na wszystkich dziecięcych przedstawianiach

  4. W 100% masz rację, nie pocieszę Cię chyba jednak, bo sądzę, że te mamusie i tatusiowe, którzy zaglądają na takie jak Twój blogi potrafią się zachować..
    A dzieciaczków szkoda:(

  5. Właściwie u nas było to samo, ale jakoś najbardziej z równowagi wytrąciły mnie cukierkowe upominki i fakt, że sama musiała siedzieć za dzieckiem a nie na widowni, więc nawet nie zwróciłam uwagi na te „wybryki publiki”. Ale co racja to racja – wymagając od dzieci kulturalnego zachowania warto zastanowić się co sami sobą reprezentujemy.

    • Elenko zawsze można włączyć wibracje jeśli inaczej się nie da, nie wszyscy na sali muszą słyszeć „ona tańczy dla mnie” czy inny super hiper telefoniczny dzwonek w trakcie przedstawienia wykonywanego przez dzieci 😉

  6. jakbym czytała opis pasowania na przedszkolaka z naszego predszkola. Mj Michal o ile dobrze radzi sobie na próbach i wszelkie wierszyki i piosenki recytuje pięknie z pamięci, o tyle podczas występu po pierwszej minucie aczyna płakać. Zabieram go w te pędy do siebie na kolana i razem oglądamy występ reszty dzieci. Nie dlatego, że jestem przewrażliwiona na punkcie swojego dziecka, ale dlatego widzę, że jest pogubione i zestresowane tym wszystkim co opisałaś. Poczekam cierpliwie aż dojrzeje i sam nabierze odwagi, żeby zostać gwiazdą estrady.

    • Brawo za wzorowe podejście! Mój Krzyś też bał się mówić i śpiewać na przedstawieniach, na szczęście ma fajne panie w grupie, które widząc jakie dziecko ma podejście do występów, albo dają mu jednozdaniową kwestię, albo tylko zabawnie go przebierają i nic nie musi mówić – na jasełkach kilkoro dzieci było po prostu owieczkami i nie stresowały się wystąpieniem

  7. a u nas nie ma pasowana na przedszkolaka. poniewaz…rodzice poprzednich roczników nie chcieli się składac na rogi obfitości:/
    wrrr tak jakby bez rogów nie można było pasowac na przedszkolaka:/ mnie pasowali bez rogu, dostałam dyplom i byłam szczęśliwa!

  8. To o czym piszesz jeszcze przede mną, dobrze wiedzieć na co się nastawić… ciekawe jacy będą rodzice jak moja Hanka pójdzie do przedszkola. 😉

  9. Niestety nowoczesna technologia przesłania prawdziwe życie zbyt wielu ludziom. Ciągle się widzi jak rodzice „spędzający” czas z dzieckiem zapatrzeni w swoje telefony. Jedno to to co zostało opisane w artykule, że na przedstawieniu tacy „zapaleni filmowcy” przeszkadzają innym oglądać, a druga sprawa to, że zamiast przeżywać chwilę, skupić się na występie swojej pociechy to wolą tworzyć pamiątkę, do której zakładam, że często nie będą wracać, prędzej jest ona po to, aby pochwalić się znajomym w internecie. Smutne to, aż człowiek zatęsknił za VHSami

  10. Ja bym jeszcze dodała jak rodzice rozmawiają. Dziecko mówi a oni bez większego przejęci dyskutują kto kogo spotkał i co słychać u Teresy z drugiego piętra;)

  11. W pełni się zgadzam. Coraz trudniej o dobre wychowanie. Choć też musze przyznać się do tego, że na pierwszym występie mojego synka nie wiedziałem jak się zachować. A. całe przedstawienie płakał lub prawie płakał i nie brał udziału w przygotowanej choreografii, chyba, że go pani opiekunka poprowadziła za rękę. Co wtedy powinno sie zrobić? Wziąć go ze sceny??

    • Szymon, najlepiej jakby wypowiedziała się jakaś przedszkolanka, mam nadzieję, że odpowie jak to widzi, czasem takie dobre dusze pojawiają się tu w komentarzach. Ja osobiście uważam, że najlepiej wziąć do siebie na kolana i razem spokojnie obejrzeć występ. Dla dzieci to prawdziwe przeżycie i niektóre potrzebują zdecydowanie więcej czasu, żeby przekonać się do występów. W przedszkolu, do którego obecnie chodzi mój młodszy syn, gdy dziecko zaczyna płakać lub robi minkę w podkówkę rodzic może wyjść i stanąć swobodnie obok niego na scenie. To zdecydowanie pomaga i bardzo mi się taka forma pomocy podoba, ale chyba nie wszędzie jest to mile widziane.

  12. Jestem nauczycielką w przedszkolu i mogłabym napisać dużo o postawie rodziców. Dużo moich przedmówcow ma rację. Dlatego my wolimy dzień babci i dziadka, bo jest o połowę mniej tel i aparatów, a widzowie oglądają występ na, , żywo,, a nie zza tel i dzieci to czują i my to odczuwamy jako szacunek dla wnuków i nas. Podobnie jest z laurkami i ,, prezentami,, dla gości. Rodzice często nawet nie zabiorą tego co dla nich dziecko zrobiło, a dziadkowie z łezka w oku podziękuję wnukom i nam bo zdają sobie sprawę że z każdym dzieckiem trzeba usiąść i pomóc. 25 razy 4. Bo zawsze zakładamy, że wszyscy mają dwie babcie i dwóch dziadków. Z czasem pracuje się coraz gorzej. I nie chodzi tu o dzieci, bo dzieci są kochane i z każdym można znaleźć wspólny język. Tu chodzi o rodziców. Im młodsze pokolenie tym bardziej roszczeniowe i szanuja ani nas, ani swoich dzieci. Najlepiej jakby przedszkole wychowalo i nauczyło wszystkiego za nich. Wielu rodziców nie docenia jak ogromne szczęście mają. Mając zdrowe i wpatrzone w nich dzieci. Gdyby tylko potrafili odróżnić rzeczy ważne od mniej ważnych… Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *