Carnaval Sztuk-Mistrzów – cz. II

Ostatni dzień Festiwalu Kuglarzy w Lublinie za nami. Powiem tylko, że w sobotę było dużo luźniej. Dzisiaj prawdziwe tłumy przybyły do Centrum Miasta, a co za tym idzie trudniej było zobaczyć pokazy i przemieszczać się wśród tylu ludzi. Na szczęście udało nam się co nieco obejrzeć i wykonać krótką fotorelację.

Zobaczyliśmy dzisiaj występy dzieci ze Szkolnej Grupy Cyrkowej z SP nr 29 w Lublinie.

Krzysiowi udało się potrenować chodzenie po linie.

Bawiliśmy się także przy atrakcjach wystawionych przy Miasteczku Zabaw Niezwykłych. Przy okazji mało nie dostałam zawału, gdy Damian niepostrzeżenie pobiegł do innych zabawek, a my nie mogliśmy go znaleźć.

Oglądaliśmy akrobacje na linie przyczepionej do dźwigu

oraz jak powstaje obraz malowany sprayem. Piękne dzieło – chciałabym takie zawiesić w domu (koszt 40 zł – ale kolejka po nie nieziemska – z dziećmi nie dalibyśmy rady tyle czekać).

Zdjęcia z poprzedniego dnia Carnavalu znajdziecie tutaj.


Cześć! Miło mi, że zajrzałaś na moją stronę! Jestem Sylwia - mama dwóch fantastycznych chłopców, miłośniczka trendu "Zrób to sam" i wyszukiwania trików ułatwiających życie (albo raczej nicnierobienie). Czytam książki prawie tak szybko, jak biegam za dziećmi, wolne chwile spędzam na spacerach szukając ciekawych kadrów.

Polub moją stronę na Facebooku: https://www.facebook.com/Mamawdomu/
Zajrzyj na mój Instagram: https://www.instagram.com/mamawdomu//
Zerknij również do mojego sklepu: http://www.mamawdomu.pl/sklep//


Reklama:
Będzie mi miło, gdy podzielisz się tym wpisem z innymi 🙂
Share on Facebook
Facebook
Share on LinkedIn
Linkedin
Tweet about this on Twitter
Twitter
Email this to someone
email
Share on Google+
Google+
Pin on Pinterest
Pinterest

4 komentarze/y w poście “Carnaval Sztuk-Mistrzów – cz. II

  1. tez się zachwycam tymi obrazami sprayem malowanymi. Mają chłopaki talent!
    Kiedyś karolowytata kupił w Zakopanym „kosmos” śliczny…niestety przy remoncie się nam zniszczył:(
    a my byliśmy w weekend w Parku Mitologi….jak kabel dorwe bedize relacja na blogu:d

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *