Biblioteka młodego człowieka: przegląd nowości wydawniczych #8

Za każdym razem, gdy przekraczam próg księgarni, mam ochotę wyjść z niej z pełnym po brzegi koszykiem, a może nawet wózkiem sklepowym, bo w koszyku niewiele się mieści. Niestety mój portfel po każdej takiej wyprawie robi się coraz chudszy i chudszy. Ale jak mam nie kupować książek, gdy na półkach aż roi się od przepięknych ilustracji i edukacyjnej, czy też pełnej morałów treści! Dział książek dziecięcych to największa bolączka mojego portfela. Na szczęście warto prowadzić bloga, bo czasem wydawnictwa wysyłają tak zwane. „egzemplarze recenzenckie”, dzięki czemu wiem, co nowego pojawia się na rynku. A co najlepsze, mogę się z tym z Tobą podzielić i pokazać nie tylko okładki, ale i to, co skrywają w sobie świeżutkie tytuły. Zobacz co nowego zawitało na nasze półki!

+ na końcu wpisu znajdziesz informację o konkursie! 🙂

konkurs

„Krasnoludki. Fakty. Mity. Głupoty” Maciej Szymanowicz

Zacznę od książki, która wydaje się doskonała dla najmłodszych czytelników, ale jak pokazuje doświadczenie, moje „stare konie” niemal wyrywały ją sobie z rąk. Wcale się nie dziwię, bo ilustracje wesołych krasnali kuszą do tego stopnia, że dla mnie również był to numer jeden do obejrzenia. Znajdziesz tu niewiele tekstu, za to mnóstwo przezabawnych obrazków, które pokażą Ci: skąd się biorą krasnoludki, jak się przemieszczają, jak trenują, a nawet jakie zagrożenia czyhają na nie w naszych domach. Jak możesz zauważyć w tytule, jest tu mnóstwo głupotek, ale to właśnie dzięki temu książka jest przezabawna i nie sposób nie zaśmiać się podczas przeglądania. Polecam dla małych i dla tych większych!

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia, ilość stron: 28, oprawa twarda, aktualna cena: tutaj

Krasnoludki Fakty mity głupoty

Krasnoludki Fakty mity głupoty opinia

książka o krasnoludkach

„Mały atlas motyli Ewy i Pawła Pawlaków” Ewa i Paweł Pawlak

Jak wiesz, mam lekkiego bzika na punkcie ilustracji, dlatego w moim domu nie może zabraknąć nie tylko „Małego atlasu ptaków Ewy i Pawła Pawlaków”, ale i najnowszego dzieła o motylach. Zerknij na poniższe ilustracje stworzone w nietuzinkowy sposób, za pomocą akwareli, igły, nitki, kleju i tkanin. Istne dzieła sztuki! Poza tym, że książka cieszy oczy, również zawiera mnóstwo informacji na temat motyli. Znajdziesz dla niej miejsce w swojej biblioteczce?

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia, ilość stron: 40, twarda oprawa, aktualna cena: tutaj

mały atlas motyli

mały atlas motyli pawlaków

mały atlas motyli opinie

„Opowieści dla chłopców, którzy chcą być wyjątkowi” Ben Brooks

Ostatnimi czasy triumfy świecą książki dla wyjątkowych dziewczynek. Wreszcie doczekaliśmy się wersji dla chłopców! Ponad 100 historii o wyjątkowych mężczyznach, którzy podjęli wyzwanie by zmienić świat. Znajdziesz tu m.in. historię Achmata Hassiema, który stracił nogę ratując brata, Christiana McPhilamy nie baczącego na docinki rówieśników, gdy zapuszczał włosy, by przekazać je fundacji pomagającej dzieciom chorym na raka czy Boyana Slata, który oczyszcza oceany. Osoby znane mniej lub bardziej, ale wszystkie wyjątkowe. Warto poznać ich historie.

Wydawnictwo: K.E. Liber, ilość stron: 208, aktualna cena: tutaj

opowieści dla chłopców

opowieści dla chłopców którzy chcą być wyjątkowi

opowieści dla chłopców którzy chcą być wyjątkowi opinie

„Magicy” Neil Patrick Harris

Czas na historię pełną magii, przyjaźni i walki ze złem. Szybkie streszczenie: Mały chłopiec Cater potrafi sprawiać by przedmioty znikały. Opiekujący się nim wuj wykorzystuje jego umiejętności do kradzieży, dlatego Carter postanawia uciec. Trafia do małej wioski, w której stacjonuje wesołe miasteczko. Znajduje tam przyjaciół, którzy mają podobne zdolności. Wspólnie walczą z oszustami, którzy kradną na ogromną skalę. Sześcioro dzieci, przeciwko bezwzględnym bandytom! Ta książka zainteresuje Cię nie tylko ciekawą fabuła, ale i instrukcjami, dzięki, którym nauczysz się kilku magicznych sztuczek i poznasz sekrety iluzjonistów. Czy mówi Ci coś nazwisko autora? A może kojarzysz Barneya z serialu „Jak poznałem waszą matkę”? To jedna i ta sama osoba!

Wydawnictwo: Znak, ilość stron: 272, aktualna cena: tutaj

magicy książka

sztuczki magiczne jak zrobić

Neil Patrick Harris magicy

„Junior Chef – światła, kamery, gotujemy!” Charise Mericle Harper

Każdy odcinek programu, w którym młodzi kucharze pokazują swoje możliwości, śledzimy z zapartym tchem. Mamy swoich faworytów, którym kibicujemy. Podglądamy jakie dania wykonują, jakich składników używają, by następnie przenieść je do swojej kuchni. Z chęcią dowiedzielibyśmy się co się dzieje, gdy kamery gasną, jak wygląda taki program „od kuchni”. I to jest właśnie temat, który w swojej książce opisuje Charise Mericle Harper. Program zbliżony do tego, który znamy w telewizji, z tym, że w grze bierze udział tylko 4 utalentowanych dzieciaków. Rae, Tate, Caroline i Oliver to bohaterowie „Junior Chef”, w którym możemy poczytać o ich zmaganiach, dodatkowych zadaniach, szybkich wywiadach i Kartach Kamery, które bardzo łatwo można było stracić. Opowieść ma tylko jedną wadę – kończy się w momencie gdy odpada jeden z uczestników i musimy poczekać na kolejny tom, by dowiedzieć się kto z pozostałej trójki przejdzie dalej.

Wydawnictwo: Wilga, ilość stron: 200, aktualna cena: tutaj

junior chef książka

junior chef książka dla dzieci

junior chef książka dla dzieci opinie

„Bzdurki czyli … bajki dla dzieci i innych” Artur Andrus

O tej książce pisałam w pierwszym przeglądzie biblioteczki małego człowieka. Dlaczego do niej wracam? Bo właśnie pojawiło się nowe wydanie. Jeśli wcześniej nie spotkałaś się z (tą) książką, która czytania na dobranoc wywołuje napad śmiechu zamiast spania, musisz to nadrobić! Nie może być inaczej kiedy za pisanie bajek zabiera się kabareciarz. Wprawdzie sięgając po tę właśnie książkę, zastanawiałam się czy nie trafię na dzieło iście celebryckie, czytaj znany autor, a w środku jakoś, a nie jakość. Jednak okazało się, że zawartość jest genialną zabawą słowem, a przy czytaniu bajek śmieją się nie tylko dzieci. A najbardziej cieszą się, gdy czytamy o pijanym nietoperzu wracającym z dyskoteki, który krzyczy: Życie jest piękne! Ten świat należy do nietoperzy! Osiem bajek, każda inna, wszystkie współczesne i z morałem (np. „Bo tak naprawdę … Prawdziwa miłość przychodzi czasem w ostatniej chwili, bywa zaspana i zziajana, wcale nie próbuje zrobić niczego zaskakującego z rzodkiewek, a jednak od razu się wie, że to ona. I wtedy trzeba stanąć w drzwiach i nie wolno miłości wypuścić z zamku”). Gwarantuję, że przy czytaniu uśmiech nie zniknie Wam z buzi. Wystarczy tych zachwytów, po prostu musicie posłuchać, a szczególnie naszej ulubionej bajki o Kurze piszącej pazurem.

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia, ilość stron: 112, aktualna cena: tutaj

bzdurki bajki dla dzieci andrus

andrus bajki

bzdurki bajki andrusa

„Poczet królowych polskich” Anna Kaszuba-Dębska

Wiele razy pisano o królach. Ich podobizny i biografie można znaleźć w wielu książkach historycznych. A co z królowymi? W końcu za sukcesem mężczyzny często stoi jego kobieta. Książka „Poczet królowych polskich” przybliża ich życiorysy. Na szczęście nie są to lukrowane, pompowane historie, tylko prawdziwe życie z błędami i wadami. Polskie królowe to nie księżniczki rodem z bajek Disneya tylko kobiety odważne, silne i mądre. Czy wiesz, która królowa znała 5 języków, która uważała, że przynosi pecha najbliższym, którą nazywali tygrysicą, a którą drugim smokiem wawelskim? Tego wszystkiego (i o wiele więcej) dowiesz się z tej książki.

Wydawnictwo: Znak, ilość stron: 128, aktualna cena: tutaj

poczet królowych polskich

poczet królowych polskich książka

poczet królowych polskich książka opinie

„Hej, Jędrek! Kłopoty z dziewczynami?” Rafał Skarżycki, Tomasz Leśniak

Znacie Jędrka? My uwielbiamy jego przygody od pierwszej części! Dla tych, którzy nie wiedzą Jędrek to 12 latek, mieszkający z rodzicami i starszą siostrą zwaną „Wyjcem”. Wraz z przyjaciółmi: Grubym, Witkiem i Karolą często ładują się w tarapaty. Głównie Jędrek! Jest to chłopak z niesamowitą inteligencją, poczuciem humoru i umiejętnością wychodzenia z tarapatów (szczególnie, gdy dorwą go tzw. szkolni neandertalczycy). Tym razem do szkoły przyjeżdżają uczniowie z Włoch. Kilkoro z nich ma zamieszkać w domach przyjaciół. Witek zakochuje się we włoszce i prosi Jędrka, aby w jego imieniu zaprosił Sofie na bal. Jak zwykle będzie przy tym mnóstwo nieporozumień, humoru i zabawnych scenek komiksowych.

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia, ilość stron: 224, aktualna cena: tutaj

Hej jędrek książki

Hej jędrek kłopoty z dziewczynami

Hej jędrek seria

„Dziewczyny kodują” Reshma Saujani

Cieszę się, że na rynku pojawia się coraz więcej książek w stylu #girlpower, ale jednocześnie zaczyna mnie to smucić. Dla przykładu „Dziewczyny kodują” jest naprawdę dobrą książką, pełną przykładów programowania, ale moi chłopcy nawet nie wezmą jej w ręce z powodu tytułu. Szkoda, bo jej środek z pewnością by im się spodobał. Od razu zaznaczę, że nie jest to książka dla małych dziewczynek, tylko takich w wieku szkolnym. Do tego naprawdę zainteresowanych tematem. Znajdą w niej ogrom wiedzy, definicji i przykładów programowania. Dowiedzą się z niej m.in. co to jest debugowanie, poznają cykl projektowania i języki programowania. Nie jest to książka pełna historii czy opowieści, ale prawdziwy podręcznik kodowania dla dziewczynek.

Wydawnictwo: Wilga, ilość stron: 176, aktualna cena: tutaj

dziewczyny kodują książka

dziewczyny kodują poradnik

dziewczyny kodują Reshma Saujani

„Pogoda dla puchaczy. Jesień” Marcin Kozioł, Bartek Jędrzejak

Zastanawiałaś się kiedyś jak odpowiedzieć dziecku na pytania: dlaczego liście zmieniają kolor, skąd się bierze mgła czy dlaczego zmieniają się pory roku? Przyznaję, że moi chłopcy potrafili mnie wprawić w zakłopotanie takimi na pozór prostymi pytaniami. W znalezieniu odpowiedzi może Ci pomóc może „wujek Google” lub Bartek Jędrzejak w pierwszej części książek o przygodach sympatycznych puchaczy. W książce znajdziesz kody, dzięki którym możesz również obejrzeć film, w którym autor wyjaśnia „dylematy pogodowe”.

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, ilość stron: 80, aktualna cena: tutaj

pogoda dla puchaczy książka

pogoda dla puchaczy książka jesień

pogoda dla puchaczy książka jędrzejak kozioł

„Ada, to wypada!” Sylwia Stano, Zofia Karaszewska

To chyba jedna z moich ulubionych książek z tego zestawienia! Idealna dla wszystkich dziewczynek, ale i chłopcy mogą się z niej wiele nauczyć! Czego? Na przykład tego, że ograniczenia powstają tylko w naszych głowach i tak naprawdę możemy być kim chcemy, nic nie stoi na przeszkodzie. Historie znanych kobiet np. Ewy Błaszczyk, Katarzyny Bondy, Ireny Eris czy Meli Koteluk, które dzielą się swoimi doświadczeniami i swoją życiową drogą. Wydane w tak przyjemnej formie, że aż chce się czytać!

Wydawnictwo: Znak, ilość stron: 128, aktualna cena: tutaj

ada to wypada książka

ada to wypada książka stano

ada to wypada książka opinie

Jak widzisz przemierzyliśmy kanapę wzdłuż i wszerz podczas poznawania nowości wydawniczych. Bardzo skrupulatnie podeszliśmy do tematu. Jednocześnie trudno nam odpowiedzieć na pytanie, która z książek spodobała nam się najbardziej. Ja zastanawiałabym się pomiędzy „Ada, to wypada”, „Magikami” i bajkami Andrusa. Krzyś, miłośnik historii, wskazałby „Poczet królowych polskich”, a Damian nie widziałby czy powiedzieć, że „Krasnoludki” czy też może „Opowieści dla chłopców, którzy chcą być wyjątkowi”. Ile osób, tyle zdań, dlatego opisuję nie tylko nasze wrażenia, ale i wklejam przykładowe zdjęcia ze środka książki, abyś mogła wyrobić sobie własną opinię. Podsumowując, w dzisiejszym zestawieniu znalazły się:

A co będzie w kolejnym? Może podpowiesz mi tytuły, po które warto sięgnąć?

Czas na obiecany konkurs! (Konkurs już rozwiązany!)

Co możesz wygrać? Jeden z trzech egzemplarzy książki „Opowieści dla chłopców, którzy chcą być wyjątkowi” od Wydawnictwa K.E. Liber.

Co musisz zrobić? Sięgnij wspomnieniami do swojego dzieciństwa, przypomnij sobie kto był Twoim bohaterem, inspiracją i napisz o tym w komentarzu pod tym wpisem.

Co jeszcze możesz zrobić? Udostępnij ten post, aby poinformować swoich znajomych o ciekawych książkach. Oczywiście nie jest to wymagany punkt, ale będzie mi miło, gdy tak zrobisz.

Do kiedy masz czas? Do niedzieli 21 października, dokładnie do północy, a już w poniedziałek zamieszczę informację o tym, kto otrzyma książki.

Rozwiązanie konkursu: Z chęcią wszystkich obdarowałabym książkami, ale niestety mam tylko 3, które tym razem powędrują do: Pauliny, Agnieszki i Darii. Gratuluję! Dziękuję za udział w konkursie.

Zdradzę Ci jeszcze, że to z pewnością nie ostatni konkurs książkowy, obserwuj nas, bo pojawi się jeszcze nie jedna niespodzianka 🙂 Powodzenia!

najlepsze książki dla dzieci


Cześć! Miło mi, że zajrzałaś na moją stronę! Jestem Sylwia - mama dwóch fantastycznych chłopców, miłośniczka trendu "Zrób to sam" i wyszukiwania trików ułatwiających życie (albo raczej nic nierobienie). Czytam książki prawie tak szybko, jak biegam za dziećmi, wolne chwile spędzam na spacerach szukając ciekawych kadrów.

Polub moją stronę na Facebooku: https://www.facebook.com/Mamawdomu/
Zajrzyj na mój Instagram: https://www.instagram.com/mamawdomu//


Reklama:
Będzie mi miło, gdy podzielisz się tym wpisem z innymi 🙂
Share on Facebook
Facebook
Share on LinkedIn
Linkedin
Tweet about this on Twitter
Twitter
Email this to someone
email
Share on Google+
Google+
Pin on Pinterest
Pinterest

21 komentarze/y w poście “Biblioteka młodego człowieka: przegląd nowości wydawniczych #8

  1. Och, jak ja lubię takie książkowe wpisy… Mój książkowy bohater z dzieciństwa to mały jeżyk Serafin z książki „Przygody jeża Serafina”. Mam swój dziecięcy egzemplarz do dziś i kiedy po latach czytałam tę historię swoim chłopakom, to wyruszyła mnie nie mniej niż dwadzieścia parę lat temu. Pamiętam jak płakałam kiedy słuchałam przygód Serafina jako dziecko, jak długo ta historia we mnie „siedziała”, jak chciałam przytulić i zakolegować się z nieśmiałym jeżykiem. Te same emocje towarzyszyły mi w trakcie czytania tej książeczki moim dzieciom. Zdecydowanie polecam tę niedużą książeczkę z morałem.

  2. Jak ja kochałam Kłapouchego z Kubusia Puchatka! Był smutny, melancholijny ale niezwykle mądry. Zawsze trafiał w sedno a przy tym był niezmiernie przyjacielski. Wyobrażałam Go sobie bardzo puchatego osiołka, miekkiego i ciepłego bohatera!

  3. Moją ulubioną bohaterką była Pollyanna . To dziewczynka, która w ciężkiej sytuacji zawsze potrafiła znaleźć jakiś nawet drobny pozytyw i cieszyć się z niego. Jej ulubionym zajęciem było czynienie dobra i rozprzestrzenianie tego dobra w śród innych. Zarażała swoją pogodą ducha i dobrym serduszkiem. Ja do dziś staram się, jak Pollyanna, w sytuacji dla mnie niekorzystnej tłumaczyć sobie, że i tak mam lepiej od innych. Takie postrzeganie szybciej przynosi dobre rozwiazanie w tarapatach.

    • Moją pierwszą, a zarazem najlepszą książką z dzieciństwa, czytaną co noc przez mojego tatę były ” Niezwykłe przygody błękitnego króliczka „. Przygody, które spotkały króliczka były bardzo ciekawe oraz pouczające, ale to odkryłam po 28 latach, jak sama czytam ją mojemu synkowi na dobranoc. Do tej książki uwielbiam wracać, bo przypomina mi moje dziecięce lata oraz wspólnie spędzone chwilę z tatą.

  4. Moją bohaterką była Ania z Zielonego Wzgorza. Od pierwsxych stron książki wiedziałam że na długo pozostanie ze mną. Mnie i Anię rożnilo sporo ona chuda ja pulpet, ona długie,rude włosy ja krótkie, postrzępione,brązowe,ona piegi ja pryszcze. Jak ja marzyłam żeby mieć taką przyjaciółkę jak miała Ania,ukochanego i przede wszystkim przygody,które miała. Nigdy się nie podawała i zawsze była sobą.Książki z serii są ze mną do dziś i z niecierpliwością czekam aż będę mogła przedstawić Anię mojej córeczce

  5. A ja uwielbiałam Dzieci z Bullerbyn – wszystkie 🙂 a szczególnie Lisę. Wydawała mi się taka wyjątkowa i „dorosła”. Zazdrościłam dzieciakom ,że mogły tak szaleć wypuszczone samopas po całej wiosce i mieć tyle wyjątkowych przygód. Nie miałam żadnej rodziny na wsi i bardzo zazdrościłam takiego życia jakie miały Dzieci .

  6. Nie będę daleko szukała i powiem, że niezmiennie od wielu lat moją inspiracją do działania i jednocześnie wzorem do naśladowania jest moja mama!

    Jej niesamowity charakter ukształtowało ciężkie dzieciństwo. W wieku 5 lat straciła oboje rodziców. Próbował zająć się nią dziadek (babcia zmarła 2 lata wcześniej), ale ze względu na jego stan zdrowia przebywała trochę u niego, trochę w domu dziecka. Po śmierci dziadka, w wielu 9 lat na stałe trafiła do domu dziecka.

    Podziwiam ją za to, że nie mając wzorców domowego ogniska stworzyła dom pełen miłości, ciepła rodzinnego, zaufania i poczucia bezpieczeństwa.
    Ponieważ mama była jedynaczką,
    to zawsze marzyła o dużej rodzinie. Mama nie była perfekcjonistką, ale bardzo się starała wychować najszczęśliwsze dzieci na świecie. Każdego dnia uparcie dążyła do tego, żeby naszej czwórce niczego nie brakowało, żebyśmy czuli się ważni i kochani. Choć było jej ciężko nie mając przy sobie pomocy dziadków i męża (tata pracował fizycznie od rana do nocy) zapewniła nam piękne i beztroskie dzieciństwo.
    Mama miała do nas niebywałą cierpliwość. Potrafiła słuchać i rozmawiać na każdy temat. Wiedzieliśmy, że mamie zawsze możemy zaufać i się jej zwierzyć. Mimo groma codziennych obowiązków starała się spędzać z nami każdą wolną chwilę m.in. czytając bajki, bawiąc się w naszym ,,domku” zrobionym z koców pod stołem, wybierając się na spacery do lasu. Nauczyła nas poczucia własnej wartości i radzenia sobie w trudnych sytuacjach. Nigdy nie wymagała i oczekiwała zbyt wiele. Nauczyła dostrzegać co jest w życiu ważne, dobre i złe. Mama była naszym prawdziwym przyjacielem.
    Teraz, gdy ma siedmioro wnuków, to dalej mimo swoich lat jest pełna energii i chęci do zabawy, opieki. Zawsze na mamę możemy liczyć. Nigdy nie odmawia i jest dla nas ogromnym wsparciem. Wszystkim życzę, żeby mieli taki wzorzec w rodzicu.

    Mama jest też dla mnie inspiracją w życiu zawodowym. Podziwiam ją za dążenie do realizacji swoich celów i marzeń. Gdy nas odchowała rozpoczęła naukę w Policealnym Studium Ekonomicznym. Ukończyła z wyróżnieniem i pracowała w biurze jako fakturzystka przez wiele, wiele lat. To był szczyt marzeń wychowanka domu dziecka.

  7. Gdy byłam dzieckiem przyjaźniłam się z Muminkami i Dziećmi z Bullerbyn. Wraz z nimi przeżywałam przygody i uczyłam się świata. Później zafascynowałam się serią z Panem Samochodzikiem. Chciałam być historykiem sztuki. Z zapałem uczyłam się historii, w końcu w tamtych czasach nie było wyszukiwarki Google, a wiedziałam, że wiedza historyczna przyda się do rozwiązywania zagadek. Nauczyłam się, że liczy się piękno wewnętrzne, a nie powierzchowność. Ta miłość do literatury detektywistycznej przerodziła się z czasem w fascynacje kryminałem skandynawskim. Mam nadzieję, że swoją biblioteczkę z Panem Samochodzikiem przekażę synkowi i on także przeżyje te same przygody, co ja wiele lat temu.

  8. Jednym z moich ulubionych bohaterów dzieciństwa jest detektyw Konopka, którego przygody rozbawiają do łez. Kolejnym bosman Nowicki, który pojawił się w serii o Tomku.

  9. Dzień dobry.
    Moze nie będę oryginalna, ale moim bohaterem w dzieciństwie, i nadal nim jest moja Mama. Pamiętam, że jako mała dziewczynka chciałam tak samo ładnie wyglądać jak Ona. Zawsze z siostrą moglysmy, i możemy na nią liczyć. Mimo niełatwego życia, trudnej sytuacji finansowej, starała się abyśmy miały szczesliwe dzieciństwo. Zawsze powtarzała nam, że modli się dla nas o dobrych mężów, i szczęśliwe życie. Mimo, że sama chorowała, nie bała się żadnej pracy, nawet najcięższe, zawsze szukała wyjścia z trudnej sytuacji, zawsze moglysmy, i nadal możemy zwierzyc się jej. Ma niełatwe życie, ale nie skarży się, nie uzala się nad sobą i zawsze każdemu pomoże bezinteresownie. Dla mnie i siostry jest poprostu Wielka. Nawet gdy miałyśmy ciężki wypadek samochodowy, i przeżyłam śmierć kliniczna, wytrzymała to resztkami sił. Potem mozolna opieka nade mną i dodawanie mi sił do walki o zdrowie. Wycierpiala wiele, ale nigdy nikogo nie obwinia o taki los. Teraz gdy ja jestem mamą, widzę jak mój synek mnie traktuje. Widzę że jest tak samo wpatrzony we mnie, jak ja z siostrą w moją mamę. Mój cudowny przedszkolaczek sprawia, że mimo problemów czuje się szczęśliwa. Mam ogromną nadzieję, że za 30 lat mój Kuba będzie miał takie samo zdanie o mnie, jak ja z siostrą o naszej mamie. Mamo kocham Cię, Bohaterki mojego zycia❤️
    Trzymamy kciuki z Kubą ❤️

  10. Moją pierwszą bohaterką, ktora mnie zachwyciła i skradła moje serce byla Sara Mała Księżniczka. Wywołała we mnie całą paletę emocji i chyba po raz pierwszy czytając ksiązkę smiałam się i płakałam… bardzo podziwiałam Sarę za jej odwagę i za to jaka była dzielna. Kolejną moją przyjaciołką zostala Ania z Zielonego Wzgórza. Pamietam jak wyobrażalam sobie, że jestem Dianą i przeżywam te wszystkie perypetie razem z Anią. Ta barwna postać dlugo byla u mnie na pierwszym miejscu, dopóki po raz pierwszy nie „weszłam” do kuchni Borejków, gdzie poznałam Gabrysię. Oczywiście wszystkie siostry pokochałam od razu, ale to Gabrysia stała się wrecz moim wzorem do nasladowania. Odkąd się „zaprzyjaźniłyśmy” minęło już sporo czasu, jednak nadal jak tylko mam okazję wpadam do Borejków i oczywiscie czekam z niecierpliwoscią na każdy nowy tom Jeżycjady. Nie mogę sie doczekać, kiedy poznam moje bohaterki z moją córeczką. Jestem pewna, że pokocha je tak samo mocno. <3

  11. Moim ulubionym bohaterem z dzieciństwa jest Kubuś Puchatek. Miś, który może i ma bardzo małym rozumek ale ma wielkie serce ❤️. Do dziś uwielbiam jego zabawne przygody, z którymi zapoznałam mojego syna, który również bardzo polubił zabawnego Misia i jego przyjaciół że Stumilowego Lasu.

  12. Jako mała dziewczynka czytałam i marzyłam, żeby być Pippi byłam zupełnie przeciwnościa też bohaterki- nieśmiała, bojaźliwa. TO była moja odskocznia od samej siebie.

  13. Bohaterką mojego dzieciństwa była i po części nią pozostała Ania z Zielonego Wzgórza. Jej romantyzm i bujna wyobraźnia przyczyniły się do ukształtowania mnie, jako młodej dziewczyny, później kobiety. Ania pokazała mi jakimi wartościami są przyjaźń i wierność własnym przekonaniom. Jej późniejsze losy towarzyszyły mi przez wiele lat wraz z adaptacjami filmowymi, które się z czasem ukazały. Mój starszy syn zaczyna właśnie czytać tę lekturę w szkole i próbuję uwrażliwić go na te czasy, na wartości istotne dla bohaterów, jak również przyrodę tak barwnie opisywaną przez L.M.Montgomery. Jeśli jednak nie trafi książka ta w gusta nastoletniego chłopca, to poczekam z nią na córeczkę, która za trzy miesiące pojawi się na świecie i wspólnie „powędrujemy” ścieżkami Avonlea…

  14. Jako dziecko całym sercem załapałam gorącą miłością do harcerstwa i wszystkiego co z nim związane. Gdy sięgam pamięcią w tamte lata moimi największymi idolami byli bohaterowie książki „Kamienie na Szaniec”. Pamiętam jak niesamowite wrażenie wywarło na mnie to, że ich historia jest prawidziwa, że Alek, Rudy i Zośka to tacy „chłopcy z sąsiedztwa”. Podziwiałam ich odwagę i poświęcenie i wierzyłam gorąco, że moim kolegom i koleżankom z drużyny przyświecają tak samo wzniosłe ideały. To były naprawdę cudowne lata i bezsprzecznie dobre wzorce. Mam nadzieję, że moje dzieci także skierują swą uwagę na tak wartościowe postacie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *