Wyznania Matki Nieidealnej: mama vs Internet i nowoczesne technologie

Przez jedną krótką chwilę w moim życiu byłam matką idealną. Wiesz kiedy? W momencie kiedy wychowywałam hipotetycznie moje jeszcze nie istniejące potomstwo! Wiedziałam o dzieciach dosłownie wszystko. Czytałam mnóstwo poradników: o zdrowiu, wychowaniu itp. Jednak ten moment prysnął niczym bańka mydlana. Po dziewięciu miesiącach pojawił się mój syn, który jak chyba żadne z dzieci, nie dał się włożyć w utarte schematy czy ramki. Wtedy wiedziałam już tylko jedno, że nic nie jest idealne i zgodne z tym co piszą w poradnikach, a nawet najbardziej oczytana mama nie jest w pełni przygotowana na niespodzianki macierzyństwa. Chcesz się przekonać jakie miałam oczekiwania i jak miały się one do rzeczywistości? Teraz mogę się z tego pośmiać, ale 9 lat temu brałam je śmiertelnie poważnie, a na każde słowo krytyki czy wyjaśnienia reagowałam wręcz alergicznie. Dzisiaj na tapetę biorę nowoczesne technologie, a jeśli spodoba Ci się wpis, może zdradzę Ci jeszcze kilka moich szalonych wizji jakie miałam na temat dzieci zanim się ich dorobiłam.

Nie bój się bać

Mama vs telewizor

Mówią, że telewizja kłamie, zabija kreatywność, zabiera czas, a nawet ogłupia. Jako matka idealna postanowiłam walczyć o zdrowie i komfort psychiczny mojego dziecka. Dlatego postanowiłam … że moje dziecko nie będzie oglądać telewizji. Koniec i kropka. Oczywiście mnie ten szlaban nie dotyczył. Nie wiem jak to sobie wyobrażałam. Może chciałam zasłaniać dziecku oczy. Może kazałabym mu opuścić pokój, gdy chciałabym obejrzeć ulubiony serial. Tego nie przemyślałam. I dlatego byłam na bieżąco z programami śniadaniowymi podczas karmienia. Szybko jednak zorientowałam się, że mimo wszystko moje dziecko spogląda w stronę ekranu. A pierwszą z czynności jakie opanował było turlanie się do pilota!

Czego najbardziej się bałam? Tego, że moje dziecko uzależni się od bajek. A jeszcze bardziej tego, że zacznie oglądać bajki przepełnione przemocą. Moja wyobraźnia nasuwała mi obraz dorosłego chłopaka, który niczym w transie powiela to co zobaczył na ekranie! Istny horror! Z czasem jednak zaakceptowałam oglądanie telewizji przez moich synów. Doszłam do wniosku, że skoro ja oglądam straszne filmy i nie zachowuje się po nich dziwnie, to wierzę również w to, że moje dzieci są na tyle mądre, że potrafią odróżnić fikcję od rzeczywistości i dobro od zła. Odkryłam nawet, że wspólne oglądanie telewizji może być ciekawe. Przynajmniej mam wymówkę, na to, że „Krainę Lodu” oglądałam więcej razy niż jest dni w miesiącu.

Mama vs laptop

Myślałam, że o komputerach wiem naprawdę sporo. Nie wiedziałam. A uzmysłowił mi to mój syn, gdy nacisnął taką kombinację klawiszy, że ekran odwrócił się o 180 stopni. Próbowałaś kiedyś pracować, gdy wpisany tekst pojawiał się do góry nogami? Nie mówiąc o ikonkach, skrótach na pulpicie i innych funkcjach. Długo zajęło mi naprawienie tego błędu. W swojej karierze, moi młodociani informatycy nie raz napsuli mi krwi, zaznajamiając mnie z nieznanymi mi dotąd kombinacjami klawiszy. Ale to i tak nie jest najgorsze co może Cię spotkać! Koleżanka miała gorszy problem. Zostawiła otwartą stronę z serwisem aukcyjnym. Po kilku minutach dorobiła się kilku nowych zabawek! Innej dziecko zamówiło płatne gry i dodatki, gdy dla chwili spokoju posadziła syna przed ekranem! Dzięki moim dzieciom nauczyłam się dwóch najważniejszych rzeczy: że laptop należy dobrze chronić przed dziećmi, a każdą pracę na bieżąco zapisywać, nawet gdy wstajesz tylko po to by otworzyć drzwi listonoszowi. Po powrocie może się okazać, że plik wpadł w otchłań nicości, a Twoje dziecko uśmiecha się do ekranu mówiąc „pa pa”.

dzieci przy tablecie

Mama vs tablet

Naprawdę długo wzbraniałam się przed zakupem tabletu. Byłam jedną z tych matek, które zagradzały dziecku dojście do technologii. Bałam się wielu rzeczy. Nie tylko nieprzewidzianych zakupów czy wejść na strony dla dorosłych. Bałam się również złych panów, którzy czyhają na moje niewinne dziecko po drugiej stronie kabla. Szczerze mówiąc, nadal boję się tego wszystkiego. Staram się rozmawiać, tłumaczyć, ale ten strach mimowolnie zostaje gdzieś z tyłu głowy. Jednak jak długo mogę dziecku ograniczać dostęp do Internetu? Jest jakieś minimum wiekowe? Od ilu nie powiesz, inne matki na forach internetowych czy w komentarzach zakrzyczą się, że to stanowczo za wcześnie. Powiedzą coś w stylu: „po co dziecku Internet, niech nauczy się zwykłej zabawy z rówieśnikami, a nie wsadza nos w tablet.” Tylko jak długo ma się uczyć? Do momentu aż pójdzie do szkoły czy może dla bezpieczeństwa aż przekroczy przynajmniej osiemnastkę?

mama vs tablet

Mama vs telefon

Podobny problem miałam z telefonem. Tutaj również czyha wiele niebezpieczeństw. Jestem matką. To chyba całkiem normalne, że boję się o swoje dziecko, prawda? Nawet nie wiesz ile razy kusiło mnie, aby zerknąć w wiadomości, przejrzeć historię odwiedzanych stron na smartfonie, aby upewnić się czy jest bezpieczne. Ktoś powie, że mam takie prawo, bo jestem matką i powinnam dbać o bezpieczeństwo potomka. Ja jednak uważam, że dziecko ma prawo do prywatnych rozmów z kolegami. Jeśli teraz zacznę czytać czy podsłuchiwać czy wszystko jest ok, to czy za kilka lat nie zawaham się tego robić nadal? Tak jak nie ma wyznaczonej granicy co do wieku w jakim dziecko może korzystać z telefonu, tak samo nie ma ustalonego wieku dla mamy do kiedy może sprawdzać swoją pociechę. Pozostaje mi tylko ufać, obserwować zachowanie i dużo rozmawiać.

ile czasu dzieci przy komputerze

W momencie kiedy na świecie pojawiły się moje dzieci, w mojej głowie narodził się ogromny strach. Niestety on nie mija z wiekiem. Jest wiele rzeczy, których się boję. Sama myśl o pierwszej imprezie na jaką pójdzie mój syn, napawa mnie lękiem. Przecież ja z tego stresu nie zasnę! I to nie tylko przy pierwszym wyjściu, ale z pewnością i każdym kolejnym. A na spóźnienie będę reagować paniką! Wyobraźnia już podsuwa mi najczarniejsze obrazy. To niestety ten nieciekawy element bycia mamą, o którym niewiele się mówi. Każda mama boi się o swoje dziecko, jestem przekonana, że Ty również. Jednak nie bójmy się bać. To zupełnie normalne uczucie. Nie da się go zagłuszyć czy pokonać, ale zawsze można się ubezpieczyć. Nie tylko od nieszczęśliwych wypadków. W LINK4 pojawiła się oferta skierowana do mam, która jest pomocna także w sytuacjach, gdy boisz się, że Twoje dziecko uzależniło się od komputera czy Internetu (masz możliwość konsultacji z psychologiem) lub w momencie, gdy dziecko zrobiło spore zamówienie online bez Twojej wiedzy (prawnik podpowie Ci co zrobić w takiej sytuacji). Nie poleciłabym Ci czegoś, z czego sama nie korzystam. Nie będą wchodziła w szczegóły oferty, z nimi zapoznasz się tutaj. To nie zwykła reklama, tylko jeden z trików na to by mieć spokojniejszą głowę. Lęki zawsze można oswoić – #niebojsiebac. To zupełnie normalne, że się boisz. Każda mama tak ma. Pamiętaj, że nie jesteś sama.

Zanim opowiesz mi jak wygląda (lub wyglądało) Twoje podejście do technologii, powiem Ci jeszcze jedną bardzo ważną rzecz. Nie ma sensu się bać czy wynajdywać kolejnych lęków. O wiele lepiej szukać zalet tam, gdzie większość widzi problemy. Zrób tak jak ja, udowodnij dzieciom, że skoro bez problemu obsługują pada czy smartfon, to i inne domowe urządzenia nie będą miały dla nich tajemnic. Pozdrawiam Cię zatem znad kubka ciepłej kawy, w czasie gdy jeden z moich synów wrzuca pranie, a drugi nastawia zmywarkę. Trzeba sobie radzić idealnie 😉


Cześć! Miło mi, że zajrzałaś na moją stronę! Jestem Sylwia - mama dwóch fantastycznych chłopców, miłośniczka trendu "Zrób to sam" i wyszukiwania trików ułatwiających życie (albo raczej nic nierobienie). Czytam książki prawie tak szybko, jak biegam za dziećmi, wolne chwile spędzam na spacerach szukając ciekawych kadrów.

Polub moją stronę na Facebooku: https://www.facebook.com/Mamawdomu/
Zajrzyj na mój Instagram: https://www.instagram.com/mamawdomu//


Reklama:

8 komentarze/y w poście “Wyznania Matki Nieidealnej: mama vs Internet i nowoczesne technologie

  1. Wielu z naszych użytkowników również wzbraniało się przed zakupem telefony czy tabletu dla swoich pociech. Po części z obawy o bezpieczeństwo dziecka, a po części dlatego, że bali się, że dziecko będzie spędzać przed ekranem zbyt wiele czasu.
    Squla to platforma, która zapewnia dzieciom edukacyjną rozrywkę i jest w całości wolna od reklam.
    Zachęcamy do przetestowania darmowej wersji Demo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *