10 sposobów jak włączyć warzywa i owoce do dziecięcego menu!

Nie mów mi, że wiesz coś o życiu, jeśli nie próbowałeś namówić dziecka na zjedzenie porcji warzyw” – tak ostatnio powiedział mi kolega, tata wesołej pięciolatki, która właśnie krzyczała, że nie zje rosołu, bo pływa w nim coś zielonego. To była zielenina mikroskopijnej wielkości. Niektórzy nie dostrzegliby jej gołym okiem, ale w oczach dziecka urosła do wielkości żaby wylegującej się w tym talerzu. Przypomniało mi to moje zmagania z własnymi niejadkami. Początki nie były proste. Z pewnością wiesz, że niełatwo jest namówić dziecko do spróbowania czegoś co wyglądem nie przypomina jakiegoś łakocia. Zwłaszcza, gdy na hasło „jedz, bo to jest zdrowe”, dzieci reagują jeszcze mocniejszym zaciśnięciem zębów. Zdaję sobie sprawę jak ważna dla prawidłowego rozwoju organizmu, szczególnie dziecka, jest zbilansowana dieta, której podstawą powinny być warzywa i owoce, a także soki. Dlatego zależało mi, aby chłopcy jedli codziennie przynajmniej pięć zalecanych porcji. Na szczęście jest wiele rozwiązań, które pomagają włączyć warzywa i owoce do dziecięcego menu. Sprawdź 10 pomysłów, które swego czasu przetestowałam na moich dzieciach i spróbuj zastosować je w swoim domu. Mogę z pewną dumą powiedzieć, że u nas okazały się sukcesem!

jak namówić niejadka do jedzenia warzyw

1. Podawaj potrawy w zabawny sposób

Rodzice od zawsze powtarzali mi, żebym nie bawiła się jedzeniem. Przyznaję, że nie posłuchałam tej rady. Oczywiście nie bawię się w rzucanie mięsem czy budowanie wieży z warzyw, ale za to czasami staram się zabawnie układać je na talerzu. Zresztą sama zerknij, czy nie miałabyś ochoty spróbować potraw podanych w taki właśnie sposób? Powiem Ci, że to działa. Nie tylko w zaciszu własnego domu, ale również na przyjęciach dla dzieci. Szaszłyki z owocami i warzywami rozchodzą się niczym ciepłe bułeczki z przed chwilą otwartej piekarni.

dania dla dzieci krokodyl z ogórka

2. Ukryj warzywa w ulubionym daniu

Zawsze uśmiecham się na wspomnienie dnia, w którym powiedziałam moim chłopcom, że do muffinek, którymi tak się zajadali, dodałam cztery marchewki. Szok i niedowierzanie malowało się na ich twarzach. Sama nie spodziewałam się, że ciasto z takim składnikiem, może być takie smaczne! Koniecznie poszukaj przepisu na marchewkowe czy też bananowe muffinki. Spróbuj również przemycać warzywa czy owoce w ulubionych daniach swoich dzieci. Ja często dodaję pokrojone warzywa do ich ukochanej lasagne czy też podpiekam porcję szpinaku i pomidorów na kawałku łososia.

3. Pięknie podane, czyli ciekawe szklanki i talerze

Nie bez powodu powstało powiedzenie „jeść oczami”. Dotyczy ono nie tylko pięknie podanego posiłku, ale również zastawy, z której z przyjemnością próbuje się każdej potrawy. A talerze, miseczki, kubki i sztućce dla dzieci są teraz naprawdę cudowne (to już nie te czasy, gdy w sklepach dostępny był jeden wzór z napisem „Społem”). Pozwól dziecku zaszaleć. Talerz, z którego wszystko zostanie zjedzone to naprawdę dobry wydatek. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że to może być świetna inwestycja w zbilansowaną dietę Twojego dziecka!

dzieci jedzą warzywa

4. Sok jako jedna z porcji

Czy wiesz, że sok (ok. 200 ml) może być jedną z pięciu zalecanych porcji warzyw i owoców (także ten w opakowaniach kartonowych, dostępnych w sklepach). Ze względu na jego płynną formę, dzieci chętnie po niego sięgają. Sama też daję moim chłopakom sok w kartoniku do szkoły, jako uzupełnienie drugiego śniadania. Oprócz tego, że są wygodne, to mam pewność, że chłopcy nawet poza domem odżywiają się wartościowo i uzupełniają porcję witamin i składników mineralnych, które dostarczają właśnie soki. Wiedziałaś, że porcja soku pomarańczowego, zapewnia dużą dawkę witaminy C i prawie w 60% pokrywa jej dzienne zapotrzebowanie? Jest to o tyle ważne, że nasz organizm nie potrafi jej ani produkować, ani magazynować, dlatego powinniśmy dostarczać ją z pożywienia. Dodatkowo witamina C, w dużej mierze pomaga pozbyć się uczucia znużenia i zmęczenia.

Zatrzymam się przy sokach jeszcze na chwilę, bo zapewne tak jak ja, słyszałaś wiele mitów na ich temat. Pora je rozwiać! Dawniej rezygnowałam z zakupu soków z soków zagęszczonych. To był błąd, który wynikał z braku świadomości na temat procesu ich produkcji, a także wartości odżywczej. Często słyszy się, że soki te są rozcieńczane. Po wyciśnięciu soków z owoców odparowuje się z nich wodę (na przykład po to, by ten sok przetransportować, gdy owoce nie rosną w danym kraju), a następnie dodaje się taką samą ilość wody jaka wcześniej została odparowana. Dodanie przez producenta większej ilości wody byłoby złamaniem prawa. Tak samo jak dodanie jakichkolwiek cukrów (czy to cukrów prostych, sacharozy czy też syropu glukozowo-fruktozowego), do soków owocowych, 100% warzywnych i pomidorowych, a do wszystkich rodzajów soków konserwantów czy barwników. Nie widziałaś takiego napisu na opakowaniu? Producenci soków nie mogą się tym chwalić, bo to nie żadna przewaga nad konkurencją, tylko prawo, które obowiązuje wszystkich. Obawiasz się kartonowych opakowań? Niepotrzebnie, gdyż są bezpieczne dla zdrowia. Dzięki nim soki są chronione przed wpływem czynników zewnętrznych. Soki często podlegają procesowi pasteryzacji, który niekiedy kojarzony jest z zabiciem wartości odżywczych w soku. Nic bardziej mylnego! Dzięki procesowi pasteryzacji mamy pewność, że produkty są bezpieczne. Proces pasteryzacji polega na gwałtownym podniesieniu temperatury produktu, a następnie jego szybkim ochłodzeniu. Podczas tego procesu niszczone są drobnoustroje i enzymy, które pozostawione w soku będą prowadzić do naturalnego procesu psucia. Warto także zaznaczyć, że pasteryzacja nie powoduje ubytku składników odżywczych – związków mineralnych (mikro- i makroelementów). Witaminy również są zachowywane podczas tego procesu, z wyjątkiem witaminy C, której zawartość ulega zmniejszeniu. A mimo to, szklanka pasteryzowanego soku pomarańczowego, tak jak wspomniałam wcześniej, pokrywa 50-60% dziennego zapotrzebowania na tą witaminę. Nic tylko nalewać i pić!

mity o sokach

5. Wspólne posiłki

Wiesz co stanowiło dla mnie kiedyś zagadkę? Informacja o tym, że moje dzieci w przedszkolu jadały zupy czy próbowały nowych smaków. Zastanawiałam się jak to możliwe, że smakują coś, czego w domu raczej nie jadły. W czym tkwi sekret? We wpływie rówieśników! Naprawdę! Wystarczy, że jedno z dzieci sięga po łyżkę czy widelec, inne zaczynają robić to samo. Nie grymaszą, nie marudzą, tylko jedzą, aż im się uszy trzęsą. Skoro koledze smakuje to chyba musi być dobre, prawda? Obserwuję to w momentach, gdy chłopców odwiedzają koledzy ze szkoły. Wspólne posiłki to coś naprawdę niesamowitego. Ale oczywiście nie potrzebujesz większej grupy dzieci, by przyjemnie zjeść obiad. W rodzinnym gronie wszystko smakuje równie dobrze. Pamiętaj, aby na czas posiłków wyłączyć telewizor, laptop czy tablet, skupić się na rodzinie i celebrować ten wyjątkowy, wspólny moment w ciągu dnia.

6. Warzywo częścią każdego posiłku

Zgodnie z rekomendacjami, warzywa powinny stanowić część każdego posiłku w ciągu dnia. Warto nakładać je na talerz, nawet jeśli dzieci ich nie lubią. Zapytasz w jakim celu? Oglądałam kiedyś program, w którym mówiono, że warzywa, chociażby w postaci surówki, powinny pojawić się na talerzu, nawet jeśli wydaje nam się, że dziecko ich nie zje. Jest duża szansa, że dziecko przyzwyczajone do ich obecności w swoim posiłku, w końcu z ciekawości spróbuje jak smakują. Powiem Ci, że sprawdziłam to sama na własnym synu i faktycznie, po pewnym czasie bez namawiania spróbował!

dzieci gotują

7. Jedz w plenerze

Czy zauważyłaś, że dzieci znacznie chętniej i więcej zjadają podczas wycieczek? Na łonie natury wszystko smakuje jeszcze lepiej! Zawsze tak uważałam i nie ma opcji, abym ruszyła się z domu, bez porcji choćby owocu czy soku, który mieści się w torebce. Moja propozycja na najbliższy weekend dla Ciebie brzmi: Namów domowników na prawdziwy piknik! Wspólnie przygotujcie kanapki, warzywne przekąski i owocowe szaszłyki. Zabierzcie soki, bo dzięki wygodnym opakowaniom o różnych pojemnościach, świetnie sprawdzają się w plenerze. Niezależnie od tego dokąd pójdziecie, czy rozłożysz koc na leśnej polanie, na łące czy na plaży w pobliżu jeziora lub rzeki, jestem przekonana, że będzie to niesamowita (i smaczna!) przygoda dla Waszej rodziny!

8. Pozwól poznawać nowe smaki

Co jeszcze mogę Ci polecić? Zabierz dziecko na zakupy! Pozwól mu wybierać, testować i poznawać nowe smaki. Warto czytać o smakach innych kultur, przeglądać książki, atlasy, szukać programów edukacyjnych czy bajek, w których pojawiają się owoce i warzywa. Moi chłopcy po przeczytaniu jednej z książek sami pytali o „smoczy owoc”. Warto rozszerzać swoją dietę, szukać nowości i ciekawych rozwiązań, bo nie tylko ważne dla naszego zdrowia i prawidłowego rozwoju jest jedzenie 5 porcji warzyw i owoców, ale jedzenie produktów z różnych grup kolorystycznych. Jedząc tylko jeden rodzaj warzyw bądź owoców nie zapewnimy organizmowi wszystkich potrzebnych mikroskładników. Szczegółowe informacje znajdziesz na stronie www.5porcji.pl, z której też pochodzi poniższa grafika:

owoce grupy kolorystyczne9. Gotuj razem z dzieckiem

Powiem Ci, że odkąd pojawiły się programy, w których nie tylko dorośli, ale i dzieci gotują, jest mi o wiele łatwiej. Dlaczego? Po pierwsze, chłopcy dużo pomagają mi w kuchni. Z chęcią przygotowują wspólnie posiłki, a krojąc czy ścierając poszczególne warzywa, przy okazji próbują ich smaku. Po drugie, sami próbują zrobić coś ciekawego. Zerknij na zdjęcie deseru, jaki Krzyś zupełnie samodzielnie wykonał z owoców. Znalazł przykładowe zdjęcie w Internecie, poprosił o zakup poszczególnych składników i tym sposobem powstał taki smaczny deser. Po trzecie, widzą nowe produkty w programach kulinarnych w telewizji i często o nie pytają, nie bojąc się próbować nowości.

deser z owoców dla dzieci

10. Najważniejsza zasada

Na koniec, zdradzę Ci najważniejszą zasadę ze wszystkich. Bez niej pozostałe nie mają sensu. A ta zasada jest bardzo prosta: gdy chcesz, aby Twoje dziecko czegoś się nauczyło, sama daj mu dobry przykład! Żadne dziecko nie będzie się właściwie odżywiało, gdy nie podpatrzy tego u swoich rodziców. Zresztą czy Ty również nie powinnaś zadbać o swoje zdrowie? Nie tylko Twoje dziecko, ale Ty również potrzebujesz zbilansowanej diety bogatej w owoce, warzywa i soki.

aby dzieci jadły warzywa

Poznałaś 10 moich złotych rad, które wprowadziłam we własnym domu. Cieszę się, że dieta moich dzieci jest bogata w owoce, warzywa i soki. Jednak nie zamierzam tylko puchnąć z dumy i zasiadać na laurach. Codziennie przemierzam Internet wzdłuż i wszerz w poszukiwaniu ciekawych i zdrowych dań z dodatkiem owoców i warzyw. Co powiesz na to, abyśmy wymieniły się ciekawymi i sprawdzonymi przepisami? Zróbmy w komentarzu tutaj czy na FB zestawienie naszych ulubionych potraw.

Materiał sfinansowany ze środków Funduszu Promocji Owoców i Warzyw.
Organizator Stowarzyszenie Krajowa Unia Producentów Soków.

Cześć! Miło mi, że zajrzałaś na moją stronę! Jestem Sylwia - mama dwóch fantastycznych chłopców, miłośniczka trendu "Zrób to sam" i wyszukiwania trików ułatwiających życie (albo raczej nic nierobienie). Czytam książki prawie tak szybko, jak biegam za dziećmi, wolne chwile spędzam na spacerach szukając ciekawych kadrów.

Polub moją stronę na Facebooku: https://www.facebook.com/Mamawdomu/
Zajrzyj na mój Instagram: https://www.instagram.com/mamawdomu//


Reklama:
Będzie mi miło, gdy podzielisz się tym wpisem z innymi 🙂
Share on Facebook
Facebook
Share on LinkedIn
Linkedin
Tweet about this on Twitter
Twitter
Email this to someone
email
Share on Google+
Google+
Pin on Pinterest
Pinterest

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *