Grudniowy przegląd biblioteczki, czyli co warto przeczytać przed Świętami

Podczas ostatniej wizyty w księgarni, zauważyłam, że półki bardzo mocno uginają się pod ciężarem świątecznych propozycji. Wprawdzie sezon na takie książki trwa tylko miesiąc, ale wybór jest przeogromny. Jak więc wyłapać te perełki, które warto zakupić? Jak spośród wielu wybrać tych kilka najciekawszych, tak aby po powrocie do domu nie powiedzieć „dałam się złapać świątecznej gorączce”. Masz tak czasem? Ja już nie raz dałam się skusić pięknej okładce. Niestety treść nie zawsze szła w parze z cudnymi ilustracjami. Tym razem jednak nie zaufałam specom od marketingu, a recenzjom czytelników. Tak, przed zakupami przejrzałam wiele opinii i wybrałam te książki, które miały je naprawdę niezłe. Zerknij co znalazło się w moim koszyku.

Wprawdzie moi chłopcy są już w wieku wczesnoszkolnym, ale to nam wcale nie przeszkadza sięgać również po książki przeznaczone dla młodszych czytelników. Szczególnie gdy są to mądre książki z przesłaniem. Zacznijmy od przeglądu tych, które nadają się nie tylko dla starszych dzieci, ale również dla przedszkolaków.

„Święta Tupcia Chrupcia” Eliza Piotrowska

Znasz Tupcia Chrupcia? To mała myszka, o której powstało wiele książek. Tupcio poznaje świat, uczy się wielu nowych rzeczy, a przy tym pokazuje dzieciom rozwiązanie problemu. W świątecznej książce nie może doczekać się świąt i tak jak chyba wszystkie dzieci, czeka na przyjście Świętego Mikołaja. Marzy o wspaniałym prezencie, tylko nie jest pewien czy na niego zasłużył. Ma wyrzuty sumienia, bo nie pomógł marznącemu ptaszkowi, który prosił go o pomoc. Na szczęście mama tłumaczy mu, że zawsze jest czas, żeby naprawić swoje błędy. Krótka, pouczająca bajka z morałem, która nadaje się dla wszystkich dzieci!

święta tupcia chrupcia

świąteczne bajki dla dzieci świąteczne książki dla dzieci

„Pan Brumm obchodzi Boże Narodzenie” Daniel Napp

Pan Brumm to niezbyt rozgarnięty miś o dosyć małym rozumku. Znany jest z tego, że często mówi „o cho-inka” i przyjaźni się z rybką Kaszalotem. Nie jest najgrzeczniejszym miś. Często pakuje się w tarapaty, ale to właśnie jest najśmieszniejsze w jego historiach. Tym razem Pan Brumm upatrzył sobie piękną choinkę w lesie. Niestety Ryjek – przebiegła łasica, zabronił ściąć drzewko, a sam po kryjomu zabrał je do domu. Pan Brumm wraz z przyjaciółmi, postanowił dać mu nauczkę. Jak zwykle jest wesoło!

pan brumm obchodzi boże narodzenie

pan brumm boże narodzenie

„Krowa Matylda i śnieg” Aleksander Steffensmeier

Krótka historia o krowie pocztowej, czyli takiej, która roznosi listy razem z listonoszem. Jak wiadomo przed Świętami jest bardzo dużo przesyłek do dostarczenia. Do tego spadł śnieg i Matylda nie może rozpoznać drogi do domu. Chciałaby zdążyć na Wigilię, tym bardziej, że ma jeszcze dostarczyć swoim przyjaciołom prezenty. Tutaj nie ma ogromu treści, ale za to są fantastyczne ilustracje, którym warto się dokładnie przyjrzeć. To one „robią robotę” w tej książce tworząc ciekawą i zgrabną całość.

krowa matylda i śnieg

krowa matylda boże narodzenie krowa matylda święta

Po przejrzeniu krótkich, ale ciekawych książek o tematyce świątecznej, czas na prawdziwe perełki, które każdy powinien mieć w swojej biblioteczce!

„List od …” Katarzyna Ryrych

Książka, która każdy powinien przeczytać chociaż raz. Zawarte w niej cytaty i myśli powinno się drukować i wieszać w widocznych miejscach np. na laptopie czy lodówce. To naprawdę bardzo mądra książka z przesłaniem. A do tego ciekawa! Opowiada o chłopcu o nietypowym imieniu Linus, który pewnego dnia dostaje list od Mikołaja. Ma zostać jego pomocnikiem. Czeka na niego wiele zadań. Tylko ten Mikołaj jest dosyć nietypowy: nie nosi długiej siwej brody, ani czerwonego kubraczka. Zamiast tego ma skórzaną kurtkę, konto na Facebooku i niesamowite pokłady empatii, co nie podoba się Gildii Mikołajów. Przyznaje szczerze, że nie tylko chłopcy, ale i ja wciągnęłam się w tą opowieść. Jest zabawna, refleksyjna, zachwycająca! Warto ją mieć, bo jestem przekonana, że nie raz do niej wrócicie. Kolejny plus, który przemawia za tą książką to fakt, że każde 10 zł z zakupu książki trafia na konto akcji zaczytani.org. Dodam tylko, że na kolejne książki Katarzyny Ryrych piszę się w ciemno!

list od ryrych

książka charytatywna empik książki dla dzieci święta

„Amelia Badelia i Boże Narodzenie” Peggy Parish

Uwielbiam poczucie humoru Wojciecha Manna. Dlaczego o tym piszę? Bo to właśnie on przełożył oryginalną treść na język polski i zrobił to z niesamowitym wyczuciem! Amelia Badelia to szalona i jednocześnie bardzo zaradna gosposia. Wpadlibyście na pomysł, aby dosłownie ubrać choinkę? Albo zawiesić na niej piłki? Według Amelii bombki mogą wybuchać tak jak bomby, a piłki są bezpieczniejsze. Badelia do świątecznego ciasta dodaje kartki z kalendarza, ale tylko te ze świątecznymi dniami, a gdy ma powitać gościa kolędą, zaprasza sąsiadów o nazwisku Kolenda. Szalona gosposia spowodowała, że moje dzieci śmiały się w głos podczas czytania.

amelia badelia boże narodzenie

amelia badelia amelia badelia święta

„Opowieść Wigilijna” Charles Dickens

W naszych kalendarzach adwentowych, co roku powtarza się jedno z zadań. Zawsze przed Bożym Narodzeniem czytamy Opowieść Wigilijną. Uwielbiam tą książkę i zawsze zastanawia mnie jak to możliwe, że autor w tak cienkiej lekturze zawarł tyle mądrych rzeczy. Myślę, że treści nie muszę Ci opisywać. Z pewnością znasz przemianę skąpego Scrooga pod wpływem wizyty trzech duchów. Piękna i wzruszająca opowieść, którą powinien poznać każdy rodzi i każde dziecko. Tym bardziej, że książkę możesz kupić nawet za niecałe 2 złote!

opowieść wigilijna książka

książki dla dzieci boże narodzenie książki dla dzieci bożonarodzeniowe

Brulion zabaw na święta

Czas przedświątecznych przygotowań spędzamy nie tylko na czytaniu, ale również na robieniu porządków, szykowaniu dań, lepieniu uszek czy wybieraniu prezentów. W niektórych czynnościach pomagają mi dzieci, ale czasami potrzebuję znaleźć im zajęcie by na przykład w tajemnicy przed nimi zapakować podarki. W takich momentach wyciągam z szafki Brulion zabaw na święta. Na ponad 100 stronach jest co robić! Można grać w łapki, statki, kartofla czy Państwa Miasta. Są zadania typu połącz kropki, domaluj drugą połowę bombki czy naucz się malować renifera. Przyznaje się, że i ja podbieram czasem kartki z Brulionu i wykonuję zadania lub gram w nie razem z chłopakami.

brulion zabaw na święta

brulion zabaw świątecznych

Zamówiłam jeszcze „Hurra są święta” ale czekam na spóźniającego się kuriera. Jak tylko dotrze dodam recenzję i napiszę czy warto zakupić. A może masz tą lub inną książkę, której zabrakło w zestawieniu? Napisz w komentarzu czy warto się nią zainteresować?

A jeśli szukasz książki dla siebie, polecam Ci „Cztery płatki śniegu” Joanny Szarańskiej. Ja pochłonęłam ją w dosłownie dwa wieczory. Autorka pozwala nam popatrzeć na przygotowania do świąt oczami każdego z mieszkańców pewnego bloku. Poznajemy ich codzienne życie, radości, rozterki i smutki. Bohaterowie są fantastycznie nakreśleni, tacy prawdziwi w swoich rozterkach i problemach. Powieść jest ciepła, wzruszająca, taka do której warto wracać przed świętami, mimo że już ją wcześniej przeczytaliśmy.  Powiem szczerze, że mnie zachwyciła. I to bardzo!

książki w świątecznym klimacie


Cześć! Miło mi, że zajrzałaś na moją stronę! Jestem Sylwia - mama dwóch fantastycznych chłopców, miłośniczka trendu "Zrób to sam" i wyszukiwania trików ułatwiających życie (albo raczej nic nierobienie). Czytam książki prawie tak szybko, jak biegam za dziećmi, wolne chwile spędzam na spacerach szukając ciekawych kadrów.

Polub moją stronę na Facebooku: https://www.facebook.com/Mamawdomu/
Zajrzyj na mój Instagram: https://www.instagram.com/mamawdomu//


Reklama:
Będzie mi miło, gdy podzielisz się tym wpisem z innymi 🙂
Share on Facebook
Facebook
Share on LinkedIn
Linkedin
Tweet about this on Twitter
Twitter
Email this to someone
email
Share on Google+
Google+
Pin on Pinterest
Pinterest

4 komentarze/y w poście “Grudniowy przegląd biblioteczki, czyli co warto przeczytać przed Świętami

  1. Z tych pozycji czytałyśmy tylko standard czyli „Opowieść Wigilijną”. Reszta też wydaje się fajna choć Tupcio czy Matylda już nie dla mojej Dusi 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *