Wiemy jakie kredki świecowe wybrać, sprawdziliśmy to bardzo dokładnie!

Kilka dni temu postanowiłam odświeżyć wyprawkę szkolną Krzysia. Wybrałam się na zakupy, skuszona licznymi promocjami, stanęłam przed półką i … nie wiedziałam co wybrać. Wybór kredek, nożyczek, flamastrów czy nawet bloków rysunkowych był ogromny. Wtedy przyszedł mi do głowy pewien pomysł. Wrzuciłam do koszyka tyle rodzajów kredek świecowych ile udało mi się znaleźć, by na spokojnie przetestować je w domu i wybrać te jedne, jedyne, które z pełną świadomością będę mogła polecić innym mamom. Nie byłabym jednak sobą, gdyby moje testy ograniczyły się do standardowego porównania…

test kredek świecowych

I tym oto sposobem na moim stoliku, zagościło sześć barwnych opakowań, walczących o miano „the beściaka” wśród kredek świecowych. Poznajcie zawodników! Oto w porządku alfabetycznym: Astrino, Bambino, BIC, Colorino, Faber Castell i Kolori. Jesteście ciekawi jak wypadli w moich testach?

#1 Cena

Zaczęłam od klasycznych porównań. Pierwszą kategorią jaka przyszła mi do głowy była cena. Czy nie jest to przypadkiem główny czynnik, którym kierujecie się na zakupach? Jednak w przypadku wybranych przeze mnie kredek, porównanie kwot z paragonu nie wchodziło w grę, ponieważ różniły się one opakowaniami. Sięgnęłam po kalkulator i wyliczyłam ceny za jedną kredkę poszczególnych marek. W tym zestawieniu zwycięzcą okazały się Kolori z zawrotną ceną 20 groszy, na ostatnim miejscu zaś uplasował się BIC, wyceniony na 90 groszy za sztukę.

(Wyniki po pierwszej turze: Kolori 6 pkt, Colorino 5 pkt, Astrino 4 pkt, Faber Castell 3 pkt, Bambino 2 pkt, BIC 1 pkt).

#2 Opakowanie

Za kolejnym ważny czynnik, który skłania nas do zakupu, uznałam wygląd zewnętrzny. A jako, że kredki kupujemy przeważnie dla dzieci, to właśnie ich poprosiłam o odpowiedź, które by wybrali. Testerzy w postaci Krzysia i Damianka w pierwszej chwili sięgnęli po kredki BICa, spodobały im się również kolorowe Astrino. Żaden z nich nie miał ochoty na Faber Castell, czyli „tych z clownem”.

(Wyniki po drugiej turze: BIC 6 pkt, Astrino 5 pkt, Bambino 4 pkt, Kolori 3 pkt, Coloriino 2 pkt, Faber Castell 1 pkt).

#3 Kolorowanie

W kredkach ważne jest to jak malują, czy wygodnie się je trzyma, czy się nie łamią i jakie mają barwy. Niestety nie możemy tego sprawdzić w sklepie, ale w domu jak najbardziej! Chłopcy dostali do pokolorowania mandale, podzielone na sześć części. Każdą z nich kolorowali innymi kredkami. Z niecierpliwością czekałam na ich opinie! Wreszcie po długich naradach uznali, że pierwsze miejsce w tej kategorii przyznają Astrino za dwie wielokolorowe kredki, ostatnie zaś przypadło BICowi, który mimo pięknych kolorów okazał się dla nich niewygodny w trzymaniu.

(Wyniki po trzeciej turze: Astrino 6 pkt, Bambino 5 pkt, Colorino 4 pkt, Kolori 3 pkt, Faber Castell 2 pkt, BIC 1 pkt).)

jakie kredki wybrać

#4 Ścieranie

Nie myślcie, że nie uczestniczyłam aktywnie w przeprowadzanych testach! Sama również oceniłam barwy przy użyciu delikatnego, jak i mocnego nacisku. Chciałam sprawdzić czy uda mi się zetrzeć to co namalowałam gumką. Niestety nie udało się. Barwy lekko zbladły, jednak w żadnym wypadku nie mogę powiedzieć o całkowitym pozbyciu się śladu. Postanowiłam jednak nie wpisywać samych zer w tabeli punktacyjnej, a ocenić kredki według moich odczuć przy malowaniu. Najładniejszy kolor i idealne pokrycie uzyskałam malując przy użyciu Bambino. Natomiast całkowicie rozczarowały mnie Colorino i Kolori.

(Wyniki po czwartej turze: Bambino 6 pkt, BIC 5 pkt, Kolori 4 pkt, Astrino 3 pkt, Colorino 2 pkt, Faber Castell 1 pkt).

które kredki wybrać

#5 Trwałość: łamanie

Liczyłam na to, że podczas malowania, chociaż kilka kredek się złamie. O dziwo, wszystkie wytrwały w całości do kolejnego testu! Spytałam chłopców jak możemy sprawdzić trwałość kredek. Krzyś wpadł na pomysł łamania i za chwilę przystąpił do dzieła. Najłatwiej poszło mu z Kolori, a najtwardsza ku mojemu zdziwieniu okazała się kredka Bambino!

(Wyniki po piątej turze: Bambino 6 pkt, Astrino 5 pkt, BIC 4 pkt, Faber Castell 3 pkt, Kolori 2 pkt, Colorino 1 pkt).

#6 Trwałość: młotek

Damian miał zupełnie inny pomysł. Pobiegł do garażu, by za chwilę wyjść z niego z młotkiem. Sprawdziliśmy jak zachowują się nasze kredki przy bliskim spotkaniu z tym ciężkim narzędziem. Tym sposobem Astrinio wskoczyły na pierwsze miejsce w tabeli, a na ostatnim w dalszym ciągu pozostały kredki Faber Castell.

(Wyniki po szóstej turze: Astrino 6 pkt, Bambino 5 pkt, Colorino 4 pkt, Kolori 3 pkt, Colorino 2 pkt, Faber Castell 1 pkt).

kredki świecowe

#7 Trwałość: auto

Czy widzieliście kiedyś kredki rozjechane samochodem? To miał być najbardziej spektakularny test! Jednak część kredek miała niebywałe szczęście i mimo kilkukrotnych prób przejechania po nich oponą za każdym razem trafiały między bieżnik. Konkurencja musiała zostać zaliczona, a punktacja powędrowała na korzyść nielicznych szczęściarzy.

(Wyniki po siódmej turze: Astrino 6 pkt, BIC 5 pkt, Bambino 4 pkt, Kolori 3 pkt, Colorino 2 pkt, Faber Castell 1 pkt).

najlepsze kredki

#8 Malowanie po chodniku

W kolejnym zadaniu, pod lupę wzięliśmy to jak kredki poradzą sobie w roli kredy, czyli podczas malowania po chodniku. Z tego testu, wszystkie marki wyszły obronną ręką. Maksymalną liczbę punktów przyznaliśmy jednak Kolori za „najbardziej żywy kolor”.

(Wyniki po piątej turze: Kolori 6 pkt, Colorino 5 pkt, Bambino 4 pkt, BIC 3 pkt, Faber Castell 2 pkt, Astrino 1 pkt).

porównanie kredek

#9 Podkręcamy temperaturę

Po testach trwałości, pozostało nam tak dużo kredek w kawałkach, że nie mogliśmy ich tak po prostu zostawić. Ułożyliśmy je w foremkach i wstawiliśmy do mikrofalówki. Po niecałych dwóch minutach mieliśmy już wyniki! Nigdy nie wkładajcie Astrino do piekarnika czy mikrofalówki, kredka szybko zaczyna się dymić, a zapach jest okropny! Najwięcej punktów przyznaliśmy Faber Castell, która zaczynała się szybko roztapiać.

(Wyniki po piątej turze: Faber Castell 6 pkt, Colorino 5 pkt, Kolori 4 pkt, BIC 3 pkt, Bambino 2 pkt, Astrino 1 pkt).

Mamy już wyniki! W naszym teście innym niż wszystkie, nagroda główna trafia do … kredek Bambino !

kredki bambino

Uwaga! Pierwszy Vlog!

A na koniec, jeśli chcecie dokładniej przeanalizować poszczególne testy, sprawdzić jak wyglądały one w praktyce, obejrzyjcie poniższy filmik. To mój Vlogowy debiut, więc proszę Was o szczere opinie, wystarczy komentarz w stylu „tak, to jest fajne, czekam na więcej” lub „nie, to nie dla Ciebie, nie idź w tym kierunku”. Z niecierpliwością czekam na to co powiecie 🙂

PS. W powyższym teście nie ucierpiała żadna kredka ucierpiała cała masa kredek, jednak poświęciły się dla dobra nauki i wielu matek, które nie mogą się zdecydować na zakupach.

PS2. Powyższy test nie był sponsorowany przez żadną z marek (jeśli jednak któraś wyraziłaby chęci, ja z chęcią podam numer konta).


Cześć! Miło mi, że zajrzałaś na moją stronę! Jestem Sylwia - mama dwóch fantastycznych chłopców, miłośniczka trendu "Zrób to sam" i wyszukiwania trików ułatwiających życie (albo raczej nic nierobienie). Czytam książki prawie tak szybko, jak biegam za dziećmi, wolne chwile spędzam na spacerach szukając ciekawych kadrów.

Polub moją stronę na Facebooku: https://www.facebook.com/Mamawdomu/
Zajrzyj na mój Instagram: https://www.instagram.com/mamawdomu//


Reklama:
Będzie mi miło, gdy podzielisz się tym wpisem z innymi 🙂
Share on Facebook
Facebook
Share on LinkedIn
Linkedin
Tweet about this on Twitter
Twitter
Email this to someone
email
Share on Google+
Google+
Pin on Pinterest
Pinterest

14 komentarze/y w poście “Wiemy jakie kredki świecowe wybrać, sprawdziliśmy to bardzo dokładnie!

    • Astrino też! Chodziło raczej o typ kredek niż o konkretny ich skład. Ciężko byłoby znaleźć kredki o identycznym składzie.
      Swoją drogą trzeba zapytać producenta czemu Bambino od zawsze kojarzy się z kredkami świecowymi, i czemu w każdym sklepie tak je podpisują 🙂

  1. Bambino zdecydowanie nie powinny się znaleźć w tym teście. Są z glinki kaolinowej. Bardziej wiarygodnie wypadłyby w teście kredek ołówkowych.

  2. Firma St-Majewski – producent kredek Bambino – obecna jest na rynku już 127 lat. Jest nam niezmiernie miło, że nasz kultowy produkt został skrupulatnie przetestowany i wskazany jako ten najlepszy  Spiesząc z odpowiedzią na pojawiające się w komentarzach zapytania, informujemy, iż kredka Bambino produkowana jest z glinki kaolinowej i rzeczywiście słusznie Państwo zauważyli, że nie powinna być zaliczana do kredek świecowych, gdyż przewyższa parametrami zwykła kredkę świecową. Dzięki materiałowi, z którego powstaje, kredka Bambino odznacza się znacznie większym nasyceniem kolorów, odpornością na podwyższoną temperaturę, wytrzymałością na złamania, jak również łatwością nanoszenia koloru na papier.

  3. Firma już odpowiedziała, więc nie będę się powtarzać. Ale irytujące jest to, że na argument, że testowane kredki Bambino nie powinny być testowane w tej grupie i nazywane kredkami świecowymi, stwierdzacie, że kredki Astrino również i uważacie, że jest super. Nie jest. Bambino i Astrino to zupełnie inna grupa kredek, do czego innego stosowana, mająca zupełnie inne właściwości niż kredki woskowe, więc z natury rzeczy z nimi nieporównywalna. Efekt taki, że nauczyciel prosi o przyniesienie kredek woskowych, bo ma zamiar zrobić zajęcia z wydrapywankami, mamy sprawdzają w internetach, że najlepsze świecowe to Bambino i zajęcia rozwalone, bo większość klasy nie jest przygotowana. Pomysł na test super, tylko wiedzy zabrakło, przez co wnioski można wrzucić do kosza. Choć oczywiście bambino to najlepsze we Wszechświecie kredki dla dzieciaków, niestety nie świecowe

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *