sobota, 4 stycznia 2014

Lepimy bałwana

Widzicie ten tytuł! Nie, wcale nie zwariowałam od plusowych temperatur. Nie przeprowadziliśmy się także na Biegun. Więc skąd ten bałwan gdy za oknem śniegu brak? Jak to skąd, z domowej produkcji! Sami wyczarowaliśmy śnieg! Specjalnie dla Was zdradzamy naszą magiczną formułę :)


Jak zrobić sztuczny śnieg?
Wystarczy zmieszać duże opakowanie sody oczyszczonej z łyżeczką soli, łyżeczką mydła w płynie i kilkoma łyżkami wody (my użyliśmy pięć, ale sami w trakcie lepienia sprawdzicie czy wystarczy). Śnieg gotowy!


Wygląda jak prawdziwy. Dobrze się lepi. Jest tylko jedna różnica: nie jest zimny! Ale dzięki temu nie marzną nam ręce.


Zabawy było mnóstwo. Zaczęliśmy od lepienia bałwana. Metodę chyba każdy zna - trzy kule. Do tego oczy i guziki z koralików, nos z czerwonego drucika i kapelusz z nakrętki.


Damianek ulepił od razu roztopionego bałwana.


Potem chłopcy wyciągnęli foremki. Krzyś wycinał kształty, a Damianek próbował je przenosić i tylko słychać było co chwilę okrzyki "udało się, udało się" lub "oj nie udało się".



Krzyś wyszukiwał w śniegu skarbów, które wcześniej tam zakopał (guziki bałwana).


Zabawy i radości było mnóstwo, bałaganu również. W końcowym etapie bałwanek zamieszkał w odkurzaczu, niestety nie dane nam było przekonać się ile taki bałwanek postoi zanim stanie się śniegową kałużą.


Może Wy sprawdzicie i dacie nam znać jak Wasze bałwanki?

Pomysł zaczerpnięty z funathomewithkids.com

22 komentarze:

  1. Bałwanki świetne - i ten stojący i ten roztopiony :) Po naszej dzisiejszej śnieżynkowej robocie też musiałam użyć odkurzacza - cukier był wszędzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ehhh normalka przy dzieciach, ale po takich zajęciach to i z radością się sprząta
      Zresztą chłopcy z chęcią sami po sobie odkurzają :)

      Usuń
  2. To zabawa w sam raz dla Stasia. Uwielbia takie lepienie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super pomysł :D Już wiem jak zajmę córę w najbliższym czasie jak będziemy się nudzić :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super prześlijcie fotkę jak Wasze bałwanki :)

      Usuń
  4. Fantastyczny pomysł! Na pewno skorzystam. Roztopiony bałwanek rozłożył mnie na łopatki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Damianek ma takie "kreatywne" zwariowane pomysły :) Co się będzie rozdrabniał - od razu stworzył efekt końcowy :) Pochwal się jak zrobisz :)

      Usuń
  5. Śniegu za oknem brak...
    trzeba sobie jakoś radzić ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny pomysł:) przez chwile nawet myślałam, że da się to zjeść...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aż dziwne, że chłopcy nie próbowali :)

      Usuń
  7. ale fajne, zrobimy! może już wkrótce doczekamy się prawdziwego śniegu, baaardzo na to liczę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pomysłowe, zwłaszcza na taką bezsniezna zimę jak teraz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ze względu na brak śniegu (na który chłopcy czekają z utęsknieniem) powstały właśnie te bałwany :)

      Usuń
  9. swietny blog pierwszy raz tu jestem ale bardzo mi sie podoba bede zagladac :* to cos bardzo w moim stylu zaraz poszukam poczatku :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Rewelacyjny pomysł na kreatywną zabawę. Pierwszy raz spotykam się z takim patentem na sztuczny śnieg.
    Fajnie prowadzony blog, chętnie zajrzę ponownie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmmm, a zamiast mydła w płynie mogę dać szampon/żel pod prysznic coś w tym stylu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. płyn do naczyń na pewno, a czy szampon to nie wiem, ale myślę, że też będzie ok.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...