Park Dzikich Zwierząt w Kadzidłowie

W komentarzach, gdzie prosiłam Was o podpowiedź co warto zwiedzić, Agnieszka zaproponowała zwiedzanie Parku Dzikich Zwierząt. Akurat na dzisiaj mieliśmy zaplanowaną wycieczkę w to miejsce. Po śniadaniu wyruszyliśmy do Kadzidłowa.


Park znajduje się w lesie. Po drodze mijaliśmy znaki: „uwaga łosie”, „uwaga rysie” i nie powiem, że nie rozglądałam się na boki z duszą na ramieniu. Na szczęście żadne z tych zwierząt nie wyskoczyło nam na drogę.

Parking na miejscu jest bezpłatny. Bilety do Parku kształtują się w cenach: 18 zł dla dorosłych i 9 zł dzieci (od lat 3). Poproszono nas o poczekanie przy bramce na przewodnika. Trochę się przeraziłam jak moje dzieci będą się zachowywać i czy nie będą przeszkadzać innym (z maluchami preferuję indywidualne zwiedzanie, gdzie sami wybieramy kierunek i w razie czego możemy wyjść – tu niestety nie ma takiej możliwości), ale okazało się, że nie było tak źle, chłopcy odnaleźli się w grupie i nawet czasem słuchali Pani Przewodnik.

Jeśli planujecie zwiedzanie z wózkiem dziecięcym lub w wysokich butach – odradzam wycieczkę do tego Parku.  Całą trasę należy pokonać pieszo, a w jakich warunkach – za chwilę o tym napiszę.  Teren jest bardzo rozległy, można podejrzeć zwierzęta w ich naturalnym środowisku. Niektóre są oswojone do tego stopnia, że można je głaskać i karmić, inne oglądamy z oddali.

Co zobaczycie w Parku? Całe mnóstwo ptaków: bociany, żurawie, bażanty, sowy, orły itp.

Typowe zwierzęta leśne: łosie, sarny, jelenie, dziki, wilki, rysie itp.

Są także zwierzaki przydomowe: psy, kozy, osiołki. Można je głaskać i karmić, a one się tego wręcz domagają.

Czy widzicie w tle drewniane drabinki? Właśnie z ich powodu na teren Parku nie polecam zabierać wózka. Przez całą trasę przemieszczaliśmy się po łąkach, polach, terenach leśnych, a poszczególne strefy były oddzielone tak, że dostać się do nich można tylko wchodząc po tych drabinkach. Wyobrażacie sobie przechodzić po nich z ponad osiemnastokilogramowym dzieckiem na ręku? Przyznaję, że było to dosyć męczące.

Co spodobało się dzieciom najbardziej? Nareszcie mogli zobaczyć wilki – zarówno duże jak i młode wilczki (wcześniej w żadnym z zoo nie udało nam się trafić na nie, aby wyszły z kryjówek) oraz małe dziki, które można było głaskać. My byliśmy zadowoleni, że mogliśmy zaobserwować prawdziwie rzadkie okazy: łosia, orła bielika, czarne bociany.

Z wycieczki przywieźliśmy pamiątki: Krzyś poprosił o ceramiczne dzwoneczki dla siebie i dla dziadków, a Damianek kredkę. Ja nie mogłam się oprzeć i kupiłam chlopcom koszulki – koszt 35 zł, ale czy nie są świetne?

Zwiedzanie planowo obejmuje 1,5 h – a wg moich wyliczeń spędziliśmy w Parku 2 godziny i to praktycznie ciągle się poruszając – głównie po drabinkach w górę i w dół, nie zapominajmy o polach minowych, czyli pełnych odchodów. Mimo wszystko uważam, że warto będąc na Mazurach zajechać do Kadzidłowa. W ciągu tych dwóch godzin mogliśmy zobaczyć zwierzaki z bliska, spędzić aktywnie czas i wrócić do auta z uśmiechem na ustach.

Strona internetowa Parku:  www.kadzidlowo.pl


Cześć! Miło mi, że zajrzałaś na moją stronę! Jestem Sylwia - mama dwóch fantastycznych chłopców, miłośniczka trendu "Zrób to sam" i wyszukiwania trików ułatwiających życie (albo raczej nic nierobienie). Czytam książki prawie tak szybko, jak biegam za dziećmi, wolne chwile spędzam na spacerach szukając ciekawych kadrów.

Polub moją stronę na Facebooku: https://www.facebook.com/Mamawdomu/
Zajrzyj na mój Instagram: https://www.instagram.com/mamawdomu//


Reklama:
Będzie mi miło, gdy podzielisz się tym wpisem z innymi 🙂
Share on Facebook
Facebook
Share on LinkedIn
Linkedin
Tweet about this on Twitter
Twitter
Email this to someone
email
Share on Google+
Google+
Pin on Pinterest
Pinterest

10 komentarze/y w poście “Park Dzikich Zwierząt w Kadzidłowie

  1. Super obcowanie ze zwierzakami, obawiam się jednak, że dla nas byłoby niedostępne ze względu na fakt, że Tomek nie dałby rady tyle „chodzić”… przechodzenie po drabinkach z maluchem na rękach – o matko, ale się pewno musiałaś nagimnastykować… Za to koszulki cudowne – jakbym widziała mojego Atosa na jednej z nich :). Pozdrawiam

  2. Uwielbiam takie parki, byliśmy kiedyś w takim leśnym zoo 🙂 a ostatnio odwiedziliśmy safari zoo, pozdrawiam i życzę udanego dalszego pobytu 🙂

  3. Fajnie,że Wam się podobała wycieczka.Nasza mała uwielbia zwierzaki i często jeździmy do Parku Biebrzańskiego aby je podglądać.Park Dzikich Zwierząt niestety od nas 3godz drogi i pozwalamy sobie raz w roku na taki wyjazd,na majówkę itp.
    Teraz wybieramy się na Regaty do Giżycka,tu mamy bliżej.Oby tylko pogoda dopisała…
    Miłego wypoczynku 🙂

    • My jedziemy,o ile deszczu nie będzie.Pochodzimy po plaży,poobserwujemy statki/jachty/motorówki.Zjemy rybkę.Jakoś trzeba fajnie spędzić rodzinne święto 🙂
      W Gierłożu byliście?Co prawda nie ma tam atrakcji dla dzieci- jedyną atrakcją może być spacer wśród ruin,ale fajnie tam jest(moi chłopcy byli wniebowzięci)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *