Śnieżynki w oknie

Wczoraj nie zdążyliśmy zawiesić w oknie śnieżynek. Mimo tego rano przez nasze okno zobaczyliśmy prawdziwą śnieżycę. Sypał śnieg i do tego potwornie wiało, ale jak widać życzenia się spełniają. Trochę jednak za mało tego śniegu na porządnego bałwana, ale jak jutro nie będzie tak wiało to z pewnością go ulepimy. Tymczasem zawiesiliśmy w oknie nasze śnieżynki.

Przykleiliśmy je do szyby taśmą klejącą.

Pojawiły się pytania w komentarzach i na mailu czy brzegi śnieżynek nie są zbyt ostre. Nie martwcie się, przetestowałam je na własnych placach i nic się nie stało, także bez obaw możecie tworzyć je z dziećmi.


Cześć! Miło mi, że zajrzałaś na moją stronę! Jestem Sylwia - mama dwóch fantastycznych chłopców, miłośniczka trendu "Zrób to sam" i wyszukiwania trików ułatwiających życie (albo raczej nic nierobienie). Czytam książki prawie tak szybko, jak biegam za dziećmi, wolne chwile spędzam na spacerach szukając ciekawych kadrów.

Polub moją stronę na Facebooku: https://www.facebook.com/Mamawdomu/
Zajrzyj na mój Instagram: https://www.instagram.com/mamawdomu//


Reklama:
Będzie mi miło, gdy podzielisz się tym wpisem z innymi 🙂
Share on Facebook
Facebook
Share on LinkedIn
Linkedin
Tweet about this on Twitter
Twitter
Email this to someone
email
Share on Google+
Google+
Pin on Pinterest
Pinterest

8 komentarze/y w poście “Śnieżynki w oknie

  1. Spieszcie się z tym bałwanem – u nas śnieg był tylko 1 dzień. Teraz mamy deszcz ewentualnie deszcz ze śniegiem – czyli moja „ulubiona” pogoda.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *